2013-10-04
Autor: nTimes

PRL: gorący rok 1956 – „Odwilż”, Poznań i powrót Gomułki (cz. II)

1956-Trybuna-LuduDo tego czasu tego typu zmiany personalne były uzgadniane z przywódcami KPZR. Jeszcze wybór Ochaba na I sekretarza dokonał się w obecności Chruszczowa. W październiku 1956 r. uzgodnień nie podjęto. Kierownictwo KPZR czuło się zaskoczone i niepokoiło się, czy powrót Gomułki nie oznacza buntu i wkroczenia Polski na drogę wrogą wobec ZSRR. Obawiano się, że Polska wystąpi z Układu Warszawskiego.

Przywódcy ZSRR 18 X 1956 r. zażądali odroczenia zwołanego już plenum KC i zapowiedzieli swój natychmiastowy przylot do Warszawy. Przywódcy polscy odmówili przesunięcia terminu obrad KC i prosili, by delegacja radziecka przełożyła swoją wizytę w Polsce. Chruszczow nie przyjął tej propozycji i 19 października rano, w towarzystwie Ł. M. Kaganowicza, A. I. Mikojana, W. M. Mołotowa i marszałka I. Koniewa poleciał do Warszawy. Jednocześnie podjęto kroki militarne. Na Warszawę skierowano dwie stacjonujące w Polsce radzieckie dywizje pancerne (Legnica, Kołobrzeg). Marszałek Rokossowski na własną rękę, nie informując szefa rządu, zarządził przesunięcie niektórych jednostek polskich. W Cytadeli w Warszawie 19 października zebrano wielu oficerów garnizonu stołecznego. Dowódca Warszawskiego Okręgu Wojskowego, generał radziecki Andrejewskij, podjął przygotowania do ewentualnego spacyfikowania Warszawy. Przygotowano listę osób przewidzianych do internowania. Do Portu w Gdańsku zamierzał wpłynąć radziecki krążownik „Żdanow”. Nie wpuszczono go jednak do portu, więc zatrzymał się na redzie.

W tych warunkach, w piątek 19 października rano, Ochab otworzył obrady VIII plenum KC PZPR. Poinformował on zebranych o planowanym przez BP powołaniu Gomułki na I sekretarza KC oraz o niespodziewanej wizycie delegacji radzieckiej. Do KC dokooptowano Gomułkę, Kliszkę, Logę-Sowińskiego i Spychalskiego.

W obradach plenum zarządzono przerwę celem przeprowadzenia rozmów z delegacją radziecką. Już w czasie powitania na lotnisku Chruszczow zademonstrował cel swego przyjazdu. Przywitał się z generałami radzieckimi pomijając stronę polską. Wspomina to wydarzenie Gomułka: „Następnie podszedł do delegacji polskiej i podniesionym głosem zaczął krzyczeć na tow. Ochaba, że „etot nomier nie projdiot”, wygrażając mu palcem w sposób karczemny”. Rozmowy zasadnicze prowadzono w Belwederze. Trwały one cały dzień, przebiegały w bardzo napiętej atmosferze. Ze strony polskiej brało w nich udział całe BP KC PZPR z Gomułką włącznie. Delegacja radziecka nalegała, by nie dokonywać zmian personalnych w kierownictwie partii i nie osłabiać więzi z ZSRR. Szczególnie ostro występował Mołotow. Próbowano podzielić kierownictwo PZPR. Strona polska złożyła zapewnienie, iż Polska nie zamierza wystąpić z Układu Warszawskiego. Gomułka przekonywał Chruszczowa, że Polsce bardziej zależy na sojuszu i współpracy z ZSRR, niż ZSRR na sojuszu z Polską. W czasie rozmów Chruszczow uzyskał też informację, iż jego plan interwencji w Polsce uzyskał poparcie Czechosłowacji i NRD, natomiast nie uzyskał poparcia Chin.

Fakty te spowodowały, że delegacja radziecka opuściła Polskę, a marsz wojsk radzieckich na Warszawę został wstrzymany. Przesunięcie wojsk radzieckich tłumaczono ćwiczeniami. Natolińczyków posądzono o współpracę z Rosjanami i spisek. Sprawa wycofania się przywódców radzieckich z interwencji zbrojnej stanowi przedmiot wielu dyskusji w Polsce i za granicą. Jedni twierdzą, że Gomułka zdołał dojść z Chruszczowem do porozumienia. Inni sądzą, że decydującą rolę odegrało stanowisko przedstawicieli Chin. Bezpośrednio przed plenum w ChRL przebywała delegacja polska z Ochabem na czele, a po plenum do Polski przybyła delegacja chińska z premierem Czou En-Lajem. W okresie tym ZSRR był też zaabsorbowany kryzysem w rejonie Kanału Sueskiego. Sytuacja nadal była napięta.

Informacje o marszu wojsk radzieckich na Warszawę i o niezapowiedzianym wcześniej przybyciu delegacji radzieckiej wywołały w Polsce wielkie podniecenie. W ciągu jednego dnia kraj ogarnęła psychoza wojny. Przez całą Polskę przeszła fala wieców i demonstracji ulicznych. Protestowano przeciw próbie ingerowania w wewnętrzne sprawy państwa polskiego, żądano odwołania Rokossowskiego i ewakuowania wojsk radzieckich z Polski. Popierano hasła demokratyzacji stosunków w Polsce, krytykowano stalinizm i stalinowców, udzielano poparcia Gomułce, widząc w nim reprezentanta polskiej suwerenności narodowej. Demonstracje te musiały wywrzeć pewien wpływ na delegację radziecką w Polsce.

20 X 1956 r. o godz. 11.00 wznowiono obrady VIII plenum KC. Gomułka wygłosił referat programowy. Poddał on druzgocącej krytyce politykę lat 1949-1955, postulował, by uznać za słuszny protest robotników poznańskich, wzywał do pełnego naprawienia krzywd i podjęcia nowego programu działania tak w sferze ekonomicznej, jak i politycznej. W gospodarce wzywał do poszanowania praw ekonomicznych i kierowania się rachunkiem ekonomicznym, a w polityce realiami położenia geopolitycznego Polski. Gomułka wzywał do utrzymania sojuszu z ZSRR, ale na równoprawnych, partnerskich podstawach, poświęcał dużo uwagi problematyce granic i kwestii niemieckiej. Referat Gomułki wzbudził aplauz. Został on później nadany przez radio i w całości opublikowany. Członkowie KC uznali go za podstawę do opracowania nowego programu działania. Krytykowano Bermana, Minca, Zambrowskiego. W odpowiedzi na te zarzuty Berman i Minc składali wyjaśnienia. Po południu (16.00) do KC przybyły delegacje studentów i zakładów pracy z Warszawy, Krakowa i niektórych innych miast z deklaracjami uznania i poparcia. W różnych miejscowościach trwały wiece. Czekano na wyniki obrad. Największy wiec odbył się w Politechnice Warszawskiej. Przez 3 dni wiecowało tam ok. 20 tys. ludzi. Wiece odbyły się w UW, w FSO na Żeraniu i w innych zakładach. Wielką popularność zdobył Goździk.

W niedzielę (21 X) dokonano wyboru Biura Politycznego. Cyrankiewicz uzyskał 73 głosy (na 75 oddanych), Gomułka 74, Jędrychowski 72, Loga-Sowiński 74, Morawski 56, Ochab 75, Rapacki 72, Zambrowski 56; Zawadzki 68. Byli to kandydaci uzgodnieni przez ustępujące BP. Jedynie S. Skrzeszewski zgłosił nieuzgodnioną kandydaturę Rokossowskiego, który uzyskał 23 głosy i nie wszedł do BP. Rumiński, Łapot i Kłosiewicz protestowali przeciw wysuwaniu kandydatury Zambrowskiego i pomijaniu Z. Nowaka, ale protesty te nie przyniosły skutku. Wybrano 7-osobowy Sekretariat KC. Albrecht uzyskał 73 głosy, Gierek 75, Gomułka 74, Jarosiński 74, Matwin 68, Ochab 75, Zambrowski 57 głosów.

Był to pełny sukces Gomułki. Jednocześnie był to również wielki sukces Grupy Puławskiej z Zambrowskim na czele i kompletna klęska Grupy Natolińskiej w partii.

Gdy Kłosiewicz przyjechał do FSO na Żeraniu, nastawieni przez puławian robotnicy wybili szyby w samochodzie, wypuścili powietrze z kół i wypchnęli go za bramę. Na tablicy ogłoszeń Uniwersytetu umieszczono klepsydrę z napisem, iż w dniu tym (19 X) W. Kłosiewicz zmarł śmiercią polityczną. Podobnie traktowano innych działaczy tego nurtu. Społeczeństwo polskie było w stanie euforii. Nadal odbywały się wiece i demonstracje. Gomułce śpiewano „100 lat”. Jednak część opinii publicznej popierała go licząc, że w najbliższym czasie przejdzie on do realizacji II etapu rewolucji tj. reprywatyzacji i odbudowy stosunków kapitalistycznych. Organizowali się zwolennicy Chadecji. Poważne zmiany zachodziły w łonie ZSL, SD i PAX-u. Gomułka nie panował nad sytuacją. W czasie wielkiego wiecu mieszkańców stolicy w dniu 29 października zwrócił się on z apelem, by społeczeństwo polskie przestało wiecować i wzięło się do pracy.

Sam musiał podjąć skomplikowaną sprawę opanowania niechętnego mu aparatu partyjnego. Konieczne było nowe ułożenie stosunków z innymi stronnictwami politycznymi, kościołem i ZSRR.

W PAX-ie duże kontrowersje wzbudził opublikowany 16 X 1956 r. w „Słowie Powszechnym” artykuł B. Piaseckiego pt. „Instynkt państwowy”. Odczytano go jednoznacznie jako hamujący procesy demokratyzacji i odnowy. Grupa pisarzy związana z „Tygodnikiem Powszechnym” 23 X 1956 r. ogłosiła oświadczenie popierające program Gomułki i proces odnowy. W tym samym dniu powstał Ogólnopolski Klub Inteligencji Katolickiej z Jerzym Zawieyskim na czele. Powstało czasopismo „Znak”, wokół którego skupiła się grupa katolickich publicystów. 30 października przedstawiciele tego nurtu spotkali się z Gomułką i uzyskali zgodę na wznowienie „Tygodnika Powszechnego” z J. Turowiczem na czele. Deklarowali oni poparcie linii VIII plenum KC PZPR. W tej sytuacji 28 X 1956 r. grupa członków PAX zbuntowała się i wystąpiła ze Stowarzyszenia. Byli wśród nich: D. Horodyński, W. Kętrzyński, K. Łubieński, S. Kurowski, S. Grochowiak, A. Micewski.

W dniu 24 październiku zwołano zebranie stołecznego Oddziału ZLP. Uchwalono rezolucję popierającą linię VIII plenum. W dniu 26 października wiceminister sprawiedliwości Z. Kliszko i W. Bieńkowski złożyli wizytę przebywającemu w odosobnieniu w klasztorze w Komańczy prymasowi S. Wyszyńskiemu i w imieniu Gomułki zaproponowali mu normalizację stosunków pomiędzy państwem i kościołem. Warunki zostały przyjęte. 29 października prymas Wyszyński powrócił do Warszawy, a 4 XII 1956 r. podpisano protokół dodatkowy do porozumienia pomiędzy rządem i episkopatem. Władze państwowe wycofały dekret z 1953 r. o obsadzeniu stanowisk kościelnych; likwidowano ruch księży patriotów; religię wprowadzono z powrotem do szkół. Decyzje te przyniosły poważne odprężenie w stosunkach z kościołem i poparcie kościoła dla ekipy Gomułki.

SKOMENTUJ

Zaloguj się i napisz komentarz.

Poznaj Chiny

Artykuły w Kategoriach:

Ziemia Nocą

Komentarze (temp. OFF)

Teleskop Hubble'a