2017-12-22
Autor: nTimes

ZAMIEŃ CHOINKĘ NA PALMĘ. ŚWIĘTA 2017 r.

gran-canaria-2409761_640

 

Zamień choinkę na palmę.

Konkretnie nie na jedną palmę, ale raczej palmy. I to nie te doniczkowe, ale najprawdziwsze w świecie, rosnące swobodnie, uginające się lekko, z rozwianymi przez oceaniczną bryzę pióropuszami liści…Marzenie? Otóż wcale nie!

Wbrew pozorom nie musimy w tym celu wybrać się na drugą półkulę. Od wspaniałych okazów tych drzew roi się na Wyspach Kanaryjskich, zwanych popularnie Kanarami. Pamiętajmy: to cały czas terytorium UE, przecież ten położony blisko brzegów Afryki archipelag należy do Hiszpanii!
Tanie linie lotnicze oferują naprawdę niedrogie bilety, a na miejscu możemy znaleźć lokum, nie wspominając o posiłkach, w cenach o wiele niższych niż choćby przy Krupówkach i okolicach!!!..

W ofercie „last minute” biur podróży również można znaleźć wycieczki w zaskakująco niskich cenach. Miłośników „białego szaleństwa” nie przekonam, chociaż może i ich może zainteresować fakt, że starożytni Grecy ukuli dla archipelagu nazwę

„Wyspy Szczęśliwe”.

Tu umieszczali też mityczną Atlantydę, a także raj Greków – czyli Pola Elizejskie. .
Praktyczni Rzymianie zauważyli natomiast na wyspach hordy… dzikich psów, I ochrzcili je Wyspami…. „psimi” (canis to po łacinie pies). I to właśnie nazwa sympatycznych ptaszków o żółtym zabarwieniu, gatunku endemicznego, a więc występującego wyłącznie tutaj w stanie wolnym, pochodzi od nazwy Wysp, a nie odwrotnie.

Legenda głosi, że przed dalszą podróżą w poszukiwaniu „drogi do Indii”, która okazała się, jak wiemy, drogą do zupełnie innego kontynentu, nocował w Las Palmas, stolicy Wysp, sam Krzysztof Kolumb.
W domu, w którym odpoczywał znajduje się w tej chwili muzeum, cieszące się ogromna popularnością.

W XVI wieku, w dobie rywalizacji Brytyjczyków z Hiszpanami o panowanie na morzach, również wody wokół Wysp stały się widownią zaciętych walk pomiędzy hiszpańską Wielką Armadą, a okrętami angielskimi, dowodzonymi przez Francisa Drake’a.

Przerażeni tubylcy, których resztki przetrwały do owych czasów, uciekli w góry. Ich ostatni wódz, rzucił się w przepaść z rozpaczy, kiedy okazało się, że biali najeźdźcy órzy)opanowali wyspę
I chociaż językiem urzędowym jest hiszpański, terytorium jest zarządzane przez Madryt, to w samym sercu stolicy. Las Palmas, znajduje się wyjątkowe miejsce. Wygląda trochę jak kraj w raju

W otoczeniu pięknych, starannie utrzymanych ogrodów, w cieniu palm stoją białe, zadbane budynki. Na wszystkich widnieją napisy wyłącznie języku angielskim. Wyróżnia się pośród nich jeden z najpiękniejszych budynków w stolicy Wysp: Hotel Santa Catalina, którego architektura utrzymana jest w tradycyjnym stylu lokalnym, z typowymi drewnianymi, pięknie rzeźbionymi balkonami.

Częstym gościem była tu Agatha Christie. Z pokoi rozciąga się widok na Ocean i marinę, pełną luksusowych jachtów oraz port z którego odpływają promy we wszystkich
kierunkach.

Nie tylko Las Palmas

zachwyca. Spragnionym egzotyki polecam Maspalomas, typowy kurort położony na południu Gran Canarii. w. Podróż autobusem (miejscowi nazywają ten środek komunikacji „guagua”, czytaj:”łała”) trwa ok. 2 godzin, a upływa niezwykle przyjemnie, bo trasa cały czas prowadzi brzegiem Oceanu. Maspalomas, poza świetną infrastrukturą turystyczną, to przede wszystkim słynne wydmy. Tu czuje się gorący oddech Afryki, o wiele silniej niż w Las Palmas.
Spacer przez morze piasku w upalny dzień (a praktycznie innych tu nie ma, chociaż nie czuje się gorąca dzięki obecności Oceanu) daje idealne złudzenie marszu przez Saharę. Wydmy, wysokie na kilkanaście metrów, są trudne do pokonania z powodu osuwającego się spod stóp piasku. Pośród nich znajduje się nawet oaza, co potęguje wrażenie, że znaleźliśmy się na pustyni. Zresztą nic dziwnego, bo do Sahary stąd przecież „rzut beretem”. Wrażenie to potęguje jeszcze rysujący się z daleka, niczym pustynny miraż, widok luksusowych hoteli Playa des Ingles i Maspalomas.

Bilety do raju pod choinką

Prezent w postaci wykupionej wycieczki na „Wyspy szczęśliwe”?
Czemu nie? Obdarowani nim, nie będą żałować ani sekundę, po jego „skonsumowaniu”.

SKOMENTUJ

Zaloguj się i napisz komentarz.

Poznaj Chiny

Artykuły w Kategoriach:

Ziemia Nocą

Komentarze (temp. OFF)

Teleskop Hubble'a