New TIMES Newsy Świat Człowiek Info Rozrywka
New TIMES New TIMES

Na całym świecie – od San Francisco i Nowego Jorku po Tokio i Szanghaj, poprzez Paryż, Genewę, Londyn, Dubaj czy Singapur obowiązuje ta sama zasada – pieniądz kocha pieniądz, a bogaci najprędzej się bogacą.

$ 1. POGODA DLA BOGACZY

Na światowym szczycie piramidy bogactwa stoją 34 osoby. Każda z nich dysponuje aktywami przekraczającymi 10 miliardów dolarów. Najbogatszym człowiekiem świata był w 2009 r. Meksykanin Carlos Slim Helu  (69 miliardów dolarów, głównie w branży telekomunikacyjnej), który już trzy lata temu zdetronizował wieloletniego lidera tej klasyfikacji Billa Gatesa  (61 miliardów dolarów). Co ciekawe, w pierwszej dziesiątce znalazło się tylko trzech Amerykanów - poza Gatesem, trzeci na liście – Warren Buffett (inwestycje giełdowe) oraz Larry Ellison (oprogramowanie). Helu w swoim kraju jest potentatem; jego fortuna odpowiada 5% PKB Meksyku! Gdy oskarżano go o praktyki monopolistyczne, udało mu się przekonać sąd, że posiadając 90% (!) rynku telekomunikacyjnego w tym kraju… nie jest monopolistą!

Prawie dwie trzecie osób określanych mianem HNWI mieszka w Ameryce Północnej i Europie. Najszybciej jednak przybywa krezusów na Dalekim Wschodzie (Hongkong i Singapur), w Australii, Indiach, Rosji oraz... w socjalistycznych Chinach. Miliarderzy reprezentują 55 krajów.

W gronie pięciuset najbogatszych ludzi świata znalazło się dwóch Polaków: Jan Kulczyk (442. na liście) i Zygmunt Solorz-Żak (491).

Zmienił się też sposób zarządzania majątkami – zamiast lokować w nieruchomości lub wieloletnie obligacje najbogatsi wolą je aktywnie pomnażać. I właśnie do tej grupy – ludzi już "nieprzyzwoicie" wręcz bogatych, a chcących swój stan posiadania jeszcze powiększyć adresowana jest usługa PRIVATE BANKING (PB). Im zamożniejszy klient tym większe wymagania – przed sektorem PB stoi niełatwe zadanie. Miliarderzy oczekują od banku nie tylko doradztwa czy zarządzania aktywami finansowymi (Asset Management czy Wealth Management), ale nawet pomocy w sprawach osobistych (Family Office).

$ 2. NAJWIĘKSI NA ŚWIECIE

W Polsce bankowość prywatna dopiero raczkuje, ale na świecie znana jest od dawna. Przez ten czas kilka instytucji finansowych zdążyło już stać się prawdziwymi potęgami z długoletnią tradycją. Największe światowe banki świadczące usługi Private Banking to przede wszystkim:

UBS - szwajcarski, co nie oznacza, że działający tylko w tym kraju bank. UBS jest instytucją ogólnoświatową, wychodzącą do klienta – ma nawet oddzielną placówkę wyłącznie dla obsługi arabskich szejków. Ciekawostka: klienci UBS wcale nie zaliczają się do najbogatszych! Bank szczególnie łagodnie traktuje swoich klientów w USA, gdzie tylko połowa może pochwalić się "przepisowym" 1 milionem franków szwajcarskich na koncie aktywów. Portfel UBS zarządzany jest klasycznie i bezpiecznie; około 30% stanowią w nim obligacje, 20% - akcje, kolejne 20% - fundusze inwestycyjne, około 10% dostępnych jest w gotówce. Pozostałe 20% to tzw. "inne" czyli inwestycje w zbiory numizmatyczne, dzieła sztuki, a także wina i winnice. To ostatnie od niedawna stało się domeną gwiazd - właścicielami winnic są m.in. Brad Pitt i Johnny Depp.

CitiGroup, podobnie jak UBS jest bankiem uniwersalnym. Ciekawostka: w obsłudze PB Citi zaznacza się wyraźna różnica pomiędzy bankami europejskimi a amerykańskimi. W tych drugich co prawda klienci również mają osobistego doradcę, ale nacisk kładziony jest na związek z bankiem jako całością. Zresztą poszczególni doradcy Citi mają ściśle wyznaczone pola działania – np. nieruchomości, rynki, inwestycje kapitałowe, inwestycje w sztukę. Taki właśnie sposób działania przyniósł Citi wymierny sukces - bank obsługuje aż jedną czwartą początku listy najbogatszych Amerykanów "Forbes‘a"! Citi obecny jest na całym świecie. To właśnie ten bank dał początek polskiemu Private Banking, gdyż jako pierwszy rozpoczął wydawanie złotych kart dla klientów VIP.

Julius Bär - szwajcarski bank założony ponad 125 lat temu wyłącznie z myślą o obsłudze najbogatszych. Większość klientów banku mieszka w Szwajcarii. Próby wyjścia poza ten obszar kończą się różnie – kilka lat temu zamknięty został oddział w Monte Carlo, ale otworzony nowy – w Mediolanie.

Najwięksi gracze nie tylko zarabiają, ale też dają. Prawie wszystkie największe banki maja własne fundacje wspierające akcje humanitarne, działania na rzecz ekologii czy kształcenia. W polskim PB na te działania jeszcze nie nadszedł czas, ale wraz z obserwowanym szybkim rozwojem tej gałęzi gospodarki finansowej z pewnością to nastąpi.

$ 3. CZYM PRIVATE BANKING RÓŻNI SIĘ OD BANKOWOŚCI DETALICZNEJ, CZYLI RETAIL BANKING?

Najprościej ujmując, różnica ta wygląda następująco: Retail Banking to nieliczne produkty dla wszystkich, natomiast Private Banking to wszystkie produkty dla nielicznych. Ponieważ – jak zwykle – diabeł tkwi w szczegółach, ta podstawowa definicja wymaga uściślenia: jak duża ma być ta "duża wartość" aktywów finansowych, czyli inaczej: kto jest już zamożny, a kto jeszcze nim nie jest?

W skali ogólnoświatowej przyjęło się uważać, że wartość aktywów, które umożliwiają objęcie klienta obsługą Private Banking to równowartość 1 mln USD. Jednak jest to wartość bardziej niż umowna. Wiele instytucji oferujących usługę Private Banking ustala własne kryteria. I tak np. jeden z największych na świecie banków inwestycyjnych, Goldman Sachs, stawia przed swoimi klientami kilkanaście razy wyższe wymagania: w przypadku tego banku minimum posiadanych aktywów to 25 milionów dolarów!

Tylko nieco łagodniej traktuje swoich potencjalnych klientów JP Morgan Private Bank - tu poprzeczka ustawiona jest na wysokości 12 mln USD. To są jednak wyjątki, polityka bankowa jest bardziej elastyczna. Jedna z potęg PB, bank UBS ustanowił dolną granicę na wysokości 500 tys. Euro, brytyjski Barclays Private Bank – 500 tys. funtów.

W 2011 roku za najlepszy bank na świecie w dziedzinie Private Banking uznano Credit Suisse, obecny też na polskim rynku. Michael M. Rüdiger, Prezes Credit Suisse na Europę Środkową twierdzi, że "Polska jest kluczowym rynkiem w naszej strategii rozwoju w Europie Środkowej". Natomiast Andreas John, dyrektor zarządzający Private Banking na Rosję, Europę Wschodnią, Grecję oraz Azję Centralną w Credit Suisse dodaje: "Polska gospodarka wyszła obronną ręką z kryzysu gospodarczego i oferuje duże zdolności kreowania bogactwa". Spróbujmy odpowiedzieć na pytanie, na jaki tak naprawdę rynek wszedł ten nowy gracz: Private Banking.

HNWI czyli High Net Worth Individuals to najzamożniejsza grupa bankowości prywatnej. W polskich warunkach chodzi o osoby, które zgromadziły aktywa o wartości co najmniej kilku milionów złotych, powyżej miliona dolarów. Jednak i w tej grupie są podziały. Very HNWI to osoby, które dysponują majątkiem między 5 do 50 mln $; ultra HNWI to klasa bogaczy o aktywach powyżej 50 milionów dolarów.

PRIVATE BANKING jest to dostosowana do indywidualnych potrzeb kompleksowa obsługa finansowa, a także pozafinansowa klienta dysponującego aktywami o dużej wartości.

“MŁODYM LUDZIOM WYDAJE SIĘ, ŻE PIENIĄDZE SĄ NAJWAŻNIEJSZE W ŻYCIU. GDY SIĘ ZESTARZEJĄ, SĄ JUŻ TEGO PEWNI”

OSCAR WILDE

“ŁATWO JEST ZOSTAĆ MILIONEREM. POD WARUNKIEM, ŻE BYŁO SIĘ MILIARDEREM”

BOB HOPE, AMERYKAŃSKI KOMIK