2014-03-29
Autor: nTimes

Religijny mózg. Czy wiara powstaje w jego lewej półkuli?

Religious-Brain

Co mają wspólnego pacjenci z rozciętymi półkulami mózgowymi, szufelki do śniegu, kurze łapki i religie? Są elementami struktury i interpretacji eksperymentu słynnego psychologa i neuronaukowca Michaela Gazzanigi, który postawił fascynującą hipotezę na temat pochodzenia religii.

Relacje nauki i religii są skomplikowane. Naukowcy z reguły godzą się ze stwierdzeniem, że prawdziwości treści wierzeń religijnych nie da się zweryfikować za pomocą nauki. Nie można umrzeć, sprawdzić, czy istnieje piekło i wrócić do życia, by opublikować artykuł na pierwszej stronie „Science”, nie można też zliczyć chórów anielskich ani dziewic, które mają czekać na poległych w walce za Islam. Nie da się naukowo rozstrzygnąć, czy istnieje Jahwe, Allah, Światowid, Latający Potwór Spaghetti, wszyscy naraz czy może żaden z nich.

Różnych pomysłów eksperymentalnej weryfikacji twierdzeń religijnych nie brakowało. Koronnym przykładem może być tzw. Wielki Eksperyment Modlitewny (ang. Great Prayer Experiment), w ramach którego modlono się w intencji pewnej grupy pacjentów i obserwowano, czy wraca ona do zdrowia szybciej od grupy, za którą nie zanoszono żadnych modlitw. Tego typu badania uwłaczają albo jakiejś religii, albo metodologii nauki, a często zarówno metodologii i religii.

Ale religie – powszechne i obecnie, i w przeszłości, również bardzo odległej – są tak istotnym elementem ludzkiej kultury, że nauka musi zmierzyć się z zagadnieniem ich istnienia, jeśli sama chce pozostać wiarygodna. Współcześnie to trudne wyzwanie podejmują nauki ewolucyjne i poznawcze. Na ich bazie można stawiać sensowne hipotezy dotyczącej ludzkiej tendencji do tworzenia i wyznawania religii.

Brain-Left-vs-Right

Lewopółkulowy interpretator

Michael-Gazzaniga-thumbMichael Gazzaniga (e-mail: michael.gazzaniga@psych.ucsb.edu) prowadził badania nad pacjentami z tzw. rozszczepionym mózgiem (ang. split-brain), czyli z przeciętym spoidłem wielkim, które jest wiązką komórek nerwowych, łączącą obie półkule mózgowe. Operacja przecięcia spoidła – kalosotomia – stosowana niekiedy w przypadku cierpiących na ciężką, lekoodporną padaczkę, sprawia, że półkule niemal nie mogą się ze sobą kontaktować (istnieją jeszcze mniejsze spoidła – przednie i tylne, czasami również operacyjnie przecinane, obie półkule mają też kontakt z pniem mózgu – strukturę kontrolującą najbardziej podstawowe funkcje życiowe).

Obie półkule, które tworzą ewolucyjnie najmłodszą, a więc odpowiedzialną za najwyższe funkcje umysłowe warstwę mózgu, specjalizują się w innych zadaniach i kontrolują inne rejony ciała (co wiemy m.in. właśnie dzięki badaniu pacjentów z przeciętym spoidłem). Dlatego w warunkach eksperymentalnych u osób z rozszczepionym mózgiem można obserwować zadziwiające zachowania.

Specjalizacja półkul to temat na osobny artykuł. Na potrzeby tego tekstu zaznaczmy tylko, że w lewej półkuli (z wyjątkiem niewielkiego odsetka osób leworęcznych) znajduje się odpowiedzialny za generowanie mowy ośrodek Broki, a obie półkule kontrolują przeciwległe dłonie – prawa lewą, a lewa prawą. W dodatku skrzyżowanie nerwu wzrokowego sprawia, że obraz z prawej części pola widzenia trafia wyłącznie do lewej półkuli, a lewego – do prawej. Korzystając z tego ostatniego faktu, zespół Gazzanigi u osób z rozszczepionym mózgiem (półkule nie są połączone, a więc nie mogą wymieniać się informacjami) mógł kontrolować, jakie informacje wzrokowe trafią do prawej, a jakie do lewej półkuli.

Brain-Brocas-Area

Podczas jednego z eksperymentów w polu widzenia wyłącznie prawego oka – czyli w obrazie przeznaczonym tylko dla prawej lewej półkuli – wyświetlono kurzą łapkę. W polu widzenia lewego oka – czyli prawej półkuli – pokazano zaśnieżony obrazek. Pacjent został poproszony o wskazanie ręką obrazka, który kojarzył mu się z tym, co zobaczył na ekranie. Lewą ręką – którą kontroluje półkula prawa, ta sama, której przedstawiono obrazek ze śniegiem – pacjent pokazywał szufelkę do śniegu, a prawą – kontrolowaną przez lewą półkulę – kurę. Zapytany dlaczego wybrał akurat te obrazki, pacjent stwierdzał, że zobaczył kurzą łapkę, co kojarzy mu się z kurnikiem, a ten z pewnością należy posprzątać – stąd decyzja o wskazaniu również na szufelkę.

Lewa półkula, która generowała mowę (w niej znajduje się ośrodek Broki), nie miała pojęcia, dlaczego lewa ręka pokazała szufelkę do śniegu, i sama dopowiedziała sobie wyjaśnienie. Pacjent nie zdawał sobie sprawy z tego, że jego prawa półkula „widziała” (w cudzysłowie, ponieważ filozofowie doszukaliby się w takim stwierdzeniu tzw. błędu mereologicznego) obrazek ze śniegiem i dlatego pokierowała lewą rękę na rysunek z szufelką.

Błąd Mereologiczny (Mereological Fallacy), przykłady:

„lewa półkula interpretuje, czyli nadaje sens rzeczywistości”, „mózg myśli”, „neurony lustrzane odgadują stany mentalne innych osób”, „neurony wzrokowe widzą”, „mózg rozwiązuje dylematy moralne”.

Błąd mereologiczny powstaje gdy następuje przenoszenie znaczenia z CAŁOŚCI na CZĘŚĆ.

Był przekonany, że jego cykl rozumowania jest dokładnie taki, jak został przez niego opisany. Nie stwierdził, że nie wie, dlaczego obok kury pokazał też szufelkę. Lewa półkula nie przyznała się do braku wiedzy – na poczekaniu wymyśliła wyjaśnienie. Zaobserwowany przez siebie mechanizm Gazzaniga nazwał lewopółkulowym interpretatorem rzeczywistości.

Interpretator zdradzał swoje istnienie w wielu podobnych sytuacjach. Prawa półkula odczytywała umieszczoną w lewej części pola widzenia instrukcję „uśmiechnij się”. Zapytany o to, dlaczego rzeczywiście się uśmiecha, pacjent odpowiadał: „przeprowadzacie takie zabawne eksperymenty”. Gdy prawej półkuli podsunięto nakaz wyjścia z pomieszczenia, pytany o powód odejścia pacjent wyjaśniał, że właśnie zachciało mu się pić i idzie po wodę. Gazzaniga wnioskuje, że lewa półkula snuje teorie, przyjmując pierwsze lepsze sensowne wyjaśnienie, doszukuje się sensu w różnych zjawiskach, których prawdziwych przyczyn nie zna. Funkcjonowaniem interpretatora Gazzaniga tłumaczy również m.in. samoświadomość (interpretator, który stale pracuje, tworząc najróżniejsze teorie, w pewnym momencie pyta, kto rozwiązuje wszystkie te problemy – i tworzy poczucie własnego „ja”). Interpretator lubi porządek i tworzy go nawet tam, gdzie w rzeczywistości go nie ma.

No dobrze, a co to wszystko ma wspólnego z religią?

God-Genes-World-Religion-Map

12

SKOMENTUJ

Zaloguj się i napisz komentarz.

Poznaj Chiny

Artykuły w Kategoriach:

Ziemia Nocą

Komentarze (temp. OFF)

Teleskop Hubble'a