2013-10-31
Autor: nTimes

Sonda Kepler odkryła planetę najbardziej podobną do Ziemi

Kepler-78b

Krąży ona dramatycznie blisko swego słońca – poinformowali naukowcy z Massachusetts Institute of Technology (MIT) w magazynie „Nature”. Jeżeli istnieje piekło, to właśnie tam, 400 lat świetlnych od Ziemi, czyli całkiem niedaleko, jak na rozmiary Wszechświata.

Andrew-Howard-Hawaii-UniversityFrancesco-Pepe-SwitzerlandPomiarów dokonał zespół kierowany przez dr Andrew Howarda (Institute for Astronomy, University of Hawaii w Manoa, (e-mail: howard@ifa.hawaii.edu), który zmierzył masę planety z obserwatorium Kecka na Mauna Kea na Hawajach. Równoległe badania przeprowadzone przez dr Francesco Pepe (Uniwersytet w Genewie, Szwajcaria, (e-mail: Francesco.Pepe@unige.ch) zostały opublikowane w tym samym numerze.

Doniesienie „Nature” z 31 października pojawiło się kilka dni po informacji, że liczba odkrytych planet poza Układem Słonecznym przekroczyła tysiąc. To są tylko potwierdzone odkrycia i zaledwie – jesteśmy dziś prawie pewni – mały ułamek wszystkich planet Drogi Mlecznej.

Arnaud-Cassan-AstrophysicWedług analizy statystycznej przeprowadzonej w zeszłym roku przez naukowców pod kierunkiem Arnauda Cassana z Paryskiego Instytutu Astrofizyki (e-mail: arno_cas@hotmail.com) na każde dwie gwiazdy przypadają średnio trzy planety. Powinno być ich więc w sumie blisko 150 miliardów! I to tylko w naszej Galaktyce.

Sam kosmiczny teleskop Keplera, dopóki w połowie roku nie uległ awarii, w ciągu czterech lat pracy wytypował blisko 3,6 tys. gwiazd, które najpewniej mają układy planetarne. Ich blask ulega przyćmieniu, jakby w regularnych odstępach czasu zasłaniała je wędrująca wokół gwiazdy planeta. Na razie tylko 156 z nich zostało potwierdzonych, ale astronomowie oceniają, że Kepler nie mylił się w ponad 90% przypadków.

Nazywam się Kepler 78b. I jestem z piekła rodem

Planeta, o której donosi czwartkowe „Nature”, także została wykryta przez ten teleskop. Nazywa się Kepler 78b (KIC 8435766 b) i okrąża swe słońce raz na 8,5 godziny. Oznacza to, że znajduje się na bardzo ciasnej orbicie, niezwykle blisko gwiazdy, około 40 razy bliżej niż odległość między Merkurym i Słońcem. Gdybyśmy stanęli na jej powierzchni, widzielibyśmy tuż nad sobą ogromną tarczę słońca, która wypełnia niemal połowę nieba – od horyzontu po zenit. To gwiazda młodsza (liczy sobie 600 mln lat), nieco mniej masywna i trochę mniej gorąca od Słońca. Centralna gwiazda układu Kepler 78, KIC 8435766 (Kepler Input Catalog) to żółty karzeł położony w gwiazdozbiorze Łabędzia, ma charakterystyki zbliżone do Słońca: podobny typ widmowy, masę 0,84 masy Słońca oraz promień szacowany na 0,73 promienia Słońca.

Niemniej jednak naukowcy oceniają, że w takiej bliskości gwiazdy temperatura na dziennej powierzchni planety przekracza 2 tys. st. C. Z pewnością jest tam zbyt gorąco na życie, jakie znamy.

Natomiast jest to pierwszy glob, który swoją posturą i budową tak bardzo przypomina Ziemię. Ze zmniejszenia jasności gwiazdy przez przechodzącą nad jej tarczą planetę (to zaciemnienie mierzył Kepler), udało się wyliczyć jego średnicę – jest ledwie o 20% większa niż średnica naszego globu.

Teraz w „Nature” dwa zespoły badaczy także wyliczają jego masę. Było to bardzo trudne zadanie, bo masę planety mierzy się, sprawdzając, jak mocno zmienia ona ruch macierzystej gwiazdy.

Kepler-78b-and-Solar-System

12

SKOMENTUJ

Zaloguj się i napisz komentarz.

Poznaj Chiny

Artykuły w Kategoriach:

Ziemia Nocą

Komentarze (temp. OFF)

Teleskop Hubble'a