Jak MFW niszczył światową gospodarkę
Na jałowym biegu
Raport Oliviera Blancharda pokazuje, że wraz z wybuchem kryzysu w strefie euro Fundusz zastosował rozwiązania, które w przeszłości wiele razy zawiodły. W przypadku Grecji wpisano parametry, które miały zapewnić odbicie gospodarki kraju już po dwóch latach stosowania „ortodoksyjnej kuracji”, ale które, jak wcześniej w Meksyku czy Argentynie, doprowadziły już do sześciu lat recesji. Jej końca nie widać.
Tym razem jednak finał może być inny. - Fundusz ma kaca, czuje, że jest nieskuteczny, że to dryf - przyznaje Jack Borman, doradca MFW w latach 2003-2007.
Rewolucję rozpoczął Dominique Strauss-Kahn, były socjalistyczny francuski minister finansów, szef MFW od 2007 roku, którego karierę brutalnie zakończyły dwa lata temu oskarżenia o gwałt na pokojówce w jednym z nowojorskich hoteli. Role się odwróciły: pod kierunkiem Francuza Fundusz stał się stopniowo rzecznikiem uruchomienia przez kraje Europy polityki służącej wzrostowi, udzielenia na korzystniejszych warunkach pożyczek dla państw, które stanęły na skraju bankructwa, i wydłużenia czasu, w jakim mają uzdrowić swoje finanse. Na początku 2010 r. Blanchard na zlecenie DSK opublikował raport, w którym zalecał bankom centralnym podniesie wskaźnika dozwolonej inflacji.
Ale to już było za wiele dla Niemiec. We Frankfurcie Fundusz uzyskał przydomek „Inflation Maximizing Fund” i był kojarzony z instytucją, która podkopuje wiarygodność EBC. Angela Merkel domagała się kontynuacji ostrej kuracji odchudzającej wobec Grecji, Portugalii, Irlandii, aby utrzymać zaufanie własnych wyborców.
Ziarno niepewności zostało jednak zasiane na korytarzach MFW. Następczyni DSK Christine Lagarde kontynuuje strategię swojego poprzednika, i to coraz skuteczniej. Udało jej się nawet wymusić na Berlinie wydłużenie o dwa lata terminu, w jakim Grecy mają zredukować deficyt budżetowy. Po 70 latach uczniowie Keynesa znów odzyskują nadzieję, że Fundusz będzie promował nowy New Deal dla świata. Ale odzyskanie dobrego imienia przez MFW zajmie jeszcze lata.
Jędrzej Bielecki
Źródło: Interia.pl












