Moralność tak, ale po kryzysie
W wielu przedsiębiorstwach europejskich niemoralne postawy są nadal szeroko rozpowszechnione. Do takiego wniosku doszła w badaniach firma doradcza Ernst & Young. Przepytała ona 2300 firm w 25 państwach Europy.
Nękani kryzysem są bardziej podatni na korupcję
Wygląda na to, że istnieje związek między tolerowaniem korupcji a intensywnością, z jaką kryzys uderzył w poszczególne firmy w niektórych krajach - uważają doradcy z firmy Ernst & Young. Świadczą o tym wyniki badań przeprowadzonych w Niemczech, które uporały się z kryzysem lepiej, niż wiele innych państw. W całej Europie 27 procent ankietowanych obawia się, że jeszcze więcej firm popadnie w tarapaty finansowe, natomiast w Niemczech tylko 4 procent.
Stefan Heißner, kierownik wydziału zwalczania oszustw w firmie Ernst & Young stwierdził na podstawie badań, że na rozmyślanie o moralności i etyce może sobie bardziej pozwolić ktoś, kto ma mniej trosk finansowych.
W państwach europejskich co piąty ankietowany uważa łapówki, prezenty i „programy rozrywkowe” za aprobowany środek zwiększania obrotów. Gotowość do wręczania podarków pieniężnych jest szczególnie rozpowszechniona w Grecji i Rosji. Natomiast najuczciwiej postępuje się w firmach we Francji i Norwegii - podkreślają autorzy pracy zatytułowanej „European Fraud Survey 2011″.
W ciężkich czasach na moralność nie ma koniunktury
W Europie 2/3 ankietowanych podaje, że korupcja w ich krajach jest nadal bardzo powszechna. Szczególnie wysoka jest w krajach dynamicznie rozwijających się.
W Niemczech 45 procent ankietowanych uważa, że w życiu gospodarczym często dochodzi do korupcji. Z kolei prawie 60 procent wszystkich ankietowanych wychodzi z założenia, że w trudnych czasach kierownictwo nie przywiązuje większej wagi do moralności, żeby osiągnąć swe cele. Wśród kierownictwa nawet 78 procent ankietowanych jest tego zdania.












http://newtimes.pl/NEWS/moralnosc-tak-ale-po-kryzysie/