Żywność z dodatkami “E” - co jest szkodliwe, a co nie
E od 400 do 499 to środki zagęszczające
Zagęstniki to jeden ze składników np. lodów, sosów czy galaretek. Należą do nich np. kwas alginowy (E 400-404) w lodach czy guma guar (E 412) w majonezach lub zupach.
Nieszkodliwe są:
E 406 (agar) - występuje w keczupach, sosach, uzyskiwany jako ekstrakt z czerwonych alg morskich
E 412 (guar) - występuje m.in. w kisielach, sosach, uzyskiwany z indyjskiego drzewa guarowego
E 414 (guma arabska) - występuje w gumach do żucia, jogurtach, uzyskiwana jest z drzewa akacjowego rosnącego w Sudanie, zapobiega krystalizacji cukru
E 440 (pektyna) - występuje m.in. w jogurtach i dżemach, uzyskiwana jest ze skórek owoców
E 441 (żelatyna) - stosowana w galaretkach i sosach, uzyskiwana z tkanki łącznej zwierząt.
Szkodliwy jest natomiast E 420 (sorbitol) - występuje w gumach do żucia, żelkach i wielu słodyczach, daje efekt „chłodzącej słodyczy” (jego nadmiar może wywołać biegunkę).
E od 500 do 599 to substancje przeciwzbrylające
To różne dodatki, w której znajdziemy np. węglan amonu (E 503) obecny w proszku do pieczenia, grupę glukonianów (E 575 - 579) dodawanych do sypkich produktów, żeby się nie zbrylały, a także żelazocyjanek potasu (E 536) dodatek do wina usuwający jony żelaza, które psują jego smak.
E od 600 do 699 to wzmacniacze smaku
Mają pogłębiać smak, ale go nie zmieniać - są jednak często przedawkowywane (np. w zupkach chińskich). Należy do nich np. E 621, czyli glutaminian sodu.
E od 900 do 1299 dosładzają
To dodatki o różnym zastosowaniu, np. znajdziemy tu substancje intensywnie dosładzające, 200-400 razy słodsze od cukru, np. E 951 to aspartam znajdujący się we wszelakich słodzikach.
E od 1300 do 1451 to modyfikowane skrobie
Są to skrobie m.in. z kukurydzy, manioku, ziemniaków, pszenicy, ryżu, ale modyfikowane na różne sposoby, np. kwasami, zasadami. Dodane do żywności pełnią funkcję zagęstników, substancji wiążących np. w keczupach, śmietanach, puddingu czy sosach warzywno-mięsnych.
Jakie zagrożenia niesie obecność E w produktach?
Coraz trudniej znaleźć produkt pozbawiony dodatków. Prowadzi to niestety najczęściej do takich sytuacji, że szynka nie ma swoim składzie mięsa, a keczup jest bez pomidorów. Powstał już taki mętlik, że nikt nie jest w stanie zbadać, jaką ilość tych substancji pochodzących z różnych produktów w sumie spożyliśmy. Warto również ograniczyć ilość spożywanych produktów spożywczych zawierających w swoim składzie E, ponieważ najczęściej spożywając wiele produktów jednocześnie nie jesteśmy w stanie stwierdzić, jaką naprawdę ilość tych substancji przyswajamy.
Brak kontroli nad tym, co jemy, prędzej czy później może spowodować kumulację substancji pochodzących z różnych produktów spożywczych w naszym organizmie a w konsekwencji zaburzenia trawienia, problemy z układem pokarmowym, alergie pokarmowe i rozmaite choroby.
“Jesteś tym, co jesz”
W krajach Unii Europejskiej, i w każdym kraju Europy z osobna, istnieje co najmniej kilka instytucji, których celem jest monitorowanie składu produktów spożywczych – w tym badanie zawartych w nich dodatków specjalnych – i natychmiastowe reagowanie w sytuacji, gdy zawierają zbyt duże dawki „E” (przekraczające tzw. dzienną normę spożycia) lub gdy zastosowana substancja jest ewidentnie szkodliwa. To nie zmienia jednak faktu, że obecnie nie wiemy dokładnie, jakie skutki zdrowotne może mieć w dłuższej perspektywie masowe stosowanie – i przyjmowanie – rozmaitych konserwantów i ulepszaczy. Nie wiadomo też, czy nie wpłynie na zdrowie przyszłych pokoleń. Prawdą jest stare powiedzenie, iż „jesteśmy tym, co jemy” [Redakcja: czy więc tylko ludożercy są ludźmi? ], ale jest to prawda tylko częściowa. Wiadomo bowiem już dzisiaj, że rodzice przekazują dzieciom informacje o swoim zdrowiu, odżywianiu i warunkach środowiska, w którym przebywają, drogą zmian epigenetycznych. Nasze przyszłe dzieci otrzymują te informacje w chwili poczęcia i dziedziczą cechy bez zmiany genów. Jesteśmy więc niemal w takim samym stopniu tym, co jemy jak i tym, co jedli nasi rodzice, a nawet dziadkowie.
Co robić?
Dietetycy i specjaliści od żywienia jak mantrę powtarzają, że zasady zdrowego żywienia i troska o jak największe urozmaicenie diety są kwestią najwyższej wagi.
Dlatego też obecna moda na żywność ekologiczną – produkowaną lokalnie, ręcznie, w małych wytwórniach i niewielkich ilościach, według tradycyjnych przepisów, a więc z minimalną ilością substancji dodatkowych lub w ogóle bez nich – wcale nie jest przypadkowa. W Niemczech np. aż 40% konsumentów regularnie sięga po produkty ekologiczne. Podobnie jest w krajach skandynawskich. Problem jest tylko jeden – są one, niestety, niekiedy aż 50% droższe od produktów masowych. Ale nawet jeśli nas nie stać na codzienne zakupy w sklepach ze zdrową żywnością, możemy się chronić w inny sposób – unikając zupek gotowych do skonsumowania od razu po zalaniu wrzątkiem, dań które można przygotować w pięć minut, albo produktów ważnych dwa lata.
Ludzie żyjący w wielkich miastach postindustrialnych społeczeństw właściwie przestali gotować w domach. A przecież mają w nich zwykle dobrze wyposażone kuchnie. Jadają „na mieście” (a w restauracjach też stosuje się różne „ulepszacze”), ewentualnie kupują gotowe, zamrożone albo pakowane próżniowo i do tego intensywnie zakonserwowane dania. To błąd. Powinni raczej jak najszybciej wrócić do zwyczaju gotowania w domu, to znaczy przyrządzania potraw z zakupionych surowców. Staliby się na pewno zdrowsi.
Basia Baranowska, Fitness.Sport.pl
Przemek Berg, Polityka
Możesz przeczytać też: Czego McDonald’s i inne FastFoody nigdy nie powiedzą swoim klientom (słynny „Korytarz Smakowy” w New Jersey blisko Nowego Jorku, fabryki czystej chemii spożywczej).
Lista E – kody chemicznych dodatków do żywności
| 100–199 BARWNIKI | |
| 100–109 | żółcienie |
| 110–119 | oranże |
| 120–129 | czerwienie |
| 130–139 | błękity i fiolety |
| 140–149 | zielenie |
| 150–159 | brązy i czernie |
| 160–199 | złoty i inne kolory |
| 200–299 KONSERWANTY | |
| 200–209 | sorbiniany |
| 210–219 | benzoesany |
| 220–229 | Siarczany (IV) |
| 230–239 | fenole i mrówczany (metaniany) |
| 240–259 | azotany |
| 260–269 | octany (etaniany) |
| 270–279 | mleczany |
| 280–289 | propioniany (propaniany) |
| 290–299 | inne konserwanty |
| 300–399 PRZECIWUTLENIACZE i REGULATORY KWASOWOŚCI | |
| 300–305 | askorbiniany (witamina C) |
| 306–309 | tokoferole (witamina E) |
| 310–319 | galusany i izoaskorbiniany |
| 320–329 | mleczany |
| 330–339 | cytryniany i winiany |
| 340–349 | fosforany |
| 350–359 | jabłczany i adypiniany |
| 360–369 | bursztyniany i fumarany |
| 370–399 | inne przeciwutleniacze i regulatory kwasowości |
| 400–499 ZAGĘSZCZACZE, STABILIZATORY i EMULGATORY | |
| 400–409 | alginiany |
| 410–419 | gumy naturalne |
| 420–429 | inne naturalne środki |
| 430–439 | związki glikolu polietylenowego |
| 440–449 | naturalne emulgatory |
| 450–459 | fosforany |
| 460–469 | związki celulozy |
| 470–489 | kwasy tłuszczowe i ich pochodne |
| 490–499 | inne środki syntetyczne |
| 500–599 REGULATORY pH i ŚRODKI PRZECIWZBRYLAJĄCE (SPULCHNIACZE) | |
| 500–509 | mineralne kwasy i zasady |
| 510–519 | chlorki i siarczany (VI) |
| 520–529 | Siarczany (VI) i wodorotlenki |
| 530–549 | związki metali alkalicznych |
| 550–559 | krzemiany |
| 570–579 | stearyniany i glukoniany |
| 580–599 | inne regulatory kwasowości i środki przeciwzbrylające |
| 600–699 WZMACNIACZE SMAKU i ZAPACHU | |
| 620–629 | glutaminiany |
| 630–639 | inozyniany |
| 640–649 | inne wzmacniacze smaku i zapachu |
| 700–799 ANTYBIOTYKI | |
| 700–713 | |
| 900–999 RÓŻNE | |
| 900–909 | woski |
| 910–919 | syntetyczne glazury |
| 920–929 | ulepszacze |
| 930–949 | gazy do pakowania |
| 950–969 | sztuczne środki słodzące |
| 990–999 | środki pianotwórcze |
| 1000–1599 DODATKOWE ZWIĄZKI CHEMICZNE (np. Rozpuszczalniki, Dodatki Zapachowe) | Związki chemiczne niepasujące do żadnej z wyżej wymienionych grup. |
Dane do tabeli: Wikipedia











Bardzo ciekawy i pożyteczny artykuł. To samo można powiedzieć o całym portalu.
Nie bardzo tylko rozumiem stopkę wspólną dla wszystkich artykułów:
“O Autorze
NTNWP > Mohandas Karamchand Gandhi ….”