2013-07-09
Autor: nTimes

Edward Gierek: a jednak Polak potrafi!

Powitanie Leonida Breżniewa, który przybył na obrady Układu Warszawskiego, Warszawa, 7 kwietnia 1974 r.

Dokąd zmierza współczesna Polska?

Gdybym to wiedział. Odnoszę jednak wrażenie, że Polska porusza się po omacku. Chcemy wejść do NATO? Proszę bardzo. Chcemy wejść do Unii Europejskiej? Proszę bardzo. Ale równocześnie musimy pamiętać, w jakim żyjemy świecie, że naszymi sąsiadami są także Ukraina, Białoruś, Litwa i Rosja. Musimy sobie uświadomić, że w interesie Polski leży, by z tymi państwami utrzymywać wszechstronne i dobre stosunki.

Każdy kolejny rząd twierdzi, że po poprzednikach sporo musi naprawiać.

Oczywiście. Zgodnie z obecną retoryką wszystkiemu winna jest PRL. Za dużo budowano mieszkań, zakładów pracy, za dużo pieniędzy przeznaczano na naukę oraz oświatę, na cele socjalne, na kulturę… Zbyt dużo konsumowano. Kto to mówi? To mówią ludzie, którzy zdobyli pracę i wykształcenie w wykpiwanej PRL! Jakby wyglądała dziś Polska bez tego, co zrobiono wcześniej? Na czym opierałaby się dzisiejsza gospodarka? W tamtych czasach było wiele zła. Trzeba jednak być obiektywnym w ocenie i widzieć też, co dzieje się wokół nas… Na przykład: problem bezrobocia. Mówi się o konieczności dokonywania korekt w zatrudnieniu. Ale czy można było dopuścić do zrujnowania PGR-ów tam, gdzie nie było komu przekazywać ich ziemi? Myślę tu o województwach północno-zachodnich. Albo inny przykład: przemysł węglowy, którego praca po wojnie była źródłem odbudowy kraju i który jeszcze przez długie lata mógłby wspierać rekonstrukcję niektórych gałęzi przemysłu. Mówiąc więc o dziedzictwie, trzeba widzieć wszystkie strony przeszłości.

Czy u podstaw obecnego niezadowolenia leży polityka, czy też roszczenia pracownicze?

Niechętnie posługuję się przykładami z przeszłości, ale skoro już pan zadał takie pytanie, to posłużę się nimi. W roku 1980 - nie wiem z czyjej inicjatywy - odmawiano załadunku polskiego węgla na statki płynące do Szwecji i Danii. Po co to robiono? Żeby komuś dokuczyć? Nie, wykorzystano to dla celów politycznych. Efekt tego był taki, że do tych państw zaczął płynąć węgiel z USA. Taka blokada była, nie waham się użyć tego słowa, terrorem politycznym.

Pan uważa, że w Polsce nie może być XIX-wiecznego kapitalizmu, bo go naród nie zaakceptuje. Z drugiej strony twierdzi Pan, że takiego, jaki jest na Zachodzie nie będzie, bo jesteśmy za biedni. W takim razie co?

Niestety, jak długo ludzie sprawujący władzę nie będą wiedzieli, ku czemu dążyć, mobilizować naród, tak długo będziemy krążyć nad przepaścią. Polskę będą traktować tak, jak ją obecnie traktują. Przecież z nami tak naprawdę nikt w świecie się nie liczy.

You need to install or upgrade Flash Player to view this content, install or upgrade by clicking here.

Jak można zmobilizować ludzi, którzy smętnie chodzą po ulicach, wyglądają grosza, a w domu liczą, czy starczy im do pierwszego?

Ludzi mobilizują tylko pozytywne przykłady. Tyle wypracowaliśmy i tyle mamy więcej. Tymczasem u nas na stosunek do pracy nie zwraca się uwagi. Powiem panu, że tu, w Ustroniu, gdzie mieszkamy, zadziwia mnie podejście jego mieszkańców do pracy, porządku, do tego, co nazwa się dyscypliną. Dlaczego w całym kraju tak nie jest? To dlatego, że w Polsce nigdy nie mówiło się dobrze o pracy. O niej zawsze mówiło się z pogardą, a o ludziach pracy jeszcze bardziej dosadnie! Skąd choćby wzięło się określenie „robol”?

Twierdzi Pan, że w młodej generacji żyją lewicowe tendencje? Sądzę zgoła inaczej: młodzi chcą się dorobić, dużo i szybko, i nieważne czyim kosztem!

Pan generalizuje, choć w pewnej mierze tak jest. Ale co jest przyczyną tego zjawiska? Opowiadano mi nieraz o takich nienormalnościach: kończy młody człowiek studia; jutro stanie do obrony pracy magisterskiej. On nie martwi się tym, jak ją obroni. Martwi się tym, co będzie, gdy opuści uczelnię. I nie zgadzam się z opinią, że młodzież goni wyłącznie za pieniądzem. Młodzież mamy dobrą. I to nie jest tak, że ona nic nie chce zrobić dla kraju. Ona chciałaby dla niego pracować i mieć coś z tej pracy: uzyskać mieszkanie, kupić samochód, założyć rodzinę, żyć w stabilizacji…

Ale nie ma pracy.

I to budzi przerażenie. Mówi się oficjalnie, że w Polsce jest parę milionów bezrobotnych. Ale nie zalicza się do nich tych, których skreślono już z listy pobierających zasiłki. Dodajmy do tego ukryte bezrobocie na wsi. Stąd też poczucie beznadziejności, stąd też ucieczka młodych, wykształconych ludzi za granicę. Z poczucia beznadziejności często rodzą się patologie: przestępczość, narkomania i temu podobne. A co z emerytami? Ja nie narzekam na warunki materialne. Dostaję kilkaset złotych emerytury. Stabilizację materialną zawdzięczam rentom wypracowanym we Francji i w Belgii, gdzie straciłem zdrowie. Ile? To już jest moja tajemnica.

Bezrobocie rośnie. Kto to może rozwiązać?

Kto mógłby teraz z powodzeniem dla kraju rządzić? Unia Wolności? Chyba nie, choć i tam są mądrzy ludzie. Unia Pracy? Partia jeszcze nie w pełni socjaldemokratyczna, oscylująca między socjaldemokracją francuską i włoską? Te partie przecież nie mogłyby stworzyć koalicji zdolnej do przeforsowania w Sejmie takiej, czy innej koncepcji. Musiałby obok nich być ktoś trzeci.

Kto? Jeśli taki rząd miałby powstać, trzeba byłoby gestu woli z jednej i z drugiej strony. I z lewicy, i z prawicy i zewsząd. Nie słyszałem dotychczas o jakichkolwiek propozycjach współpracy.

Podobno gospodarka rozwija się dobrze?

Ostatnie lata życia Gierek spędził w Ustroniu.

I dlatego trzeba wyciszyć kłótnie i zabrać się do solidnej pracy. Jeśli nie będziemy więcej i lepiej produkować, to nigdy nie wyjdziemy z tego bałaganu. Wykpiwa się hasło, któremu ja nadałem sens. Myślę o haśle „Polak potrafi”. Wydawałoby się, że jest to błahostka. Tymczasem prawda jest taka, że niektóre zasady czy wartości trzeba człowiekowi na siłę wpychać do głowy.

To hasło było produktem, powiedzmy, socjalistycznego marketingu.

To prawda, ale teraz wraca się do tamtej idei propagując inne - „Teraz Polska”. Tylko, jeśli już się raz coś wykpiło, wówczas trudno jest to wskrzesić. Trzeba zrehabilitować hasło „Polak potrafi”. Trzeba publicznie powiedzieć, że kpienie z niego było szkodliwe dla przyszłości kraju.

Rozmawiał: Andrzej Bęben

You need to install or upgrade Flash Player to view this content, install or upgrade by clicking here.

Edward Gierek (1913-2001), I Sekretarz KC PZPR, czyli faktyczny przywódca Polski w latach 1970-1980. W latach 1923-1934 we Francji, pracował jako górnik i działacz komunistyczny. Został wysiedlony do Polski w 1934 r. W latach 1937-48 przebywał w Belgii. Po powrocie do kraju w latach 1949-1970 I sekretarz KW PZPR w Katowicach, od 1954 r. członek KC PZPR. W latach 1956-1980 członek Biura Politycznego KC PZPR. Gierek to człowiek, który w latach siedemdziesiątych wywarł ogromny wpływ na dzieje powojennej Polski.

12

O Autorze

nTimes

 > John Lennon, "Imagine": Imagine there’s no Countries... Imagine no Posession... Nothing to Kill or Die For... And no Religion too... No Need for Greed or Hunger... A Brotherhood of Man... Mahatma Gandhi: Najpierw cię ignorują. Potem śmieją się z ciebie. Później z tobą walczą. W końcu wygrywasz ▪ Siedem grzechów społecznych: polityka bez zasad, bogactwo bez pracy, przyjemność bez sumienia, wiedza bez osobowości, wiara bez poświęcenia, nauka bez człowieczeństwa oraz handel bez moralności ▪ Religie to różne drogi prowadzące do tego samego celu. Jakaż to jest różnica, którą z nich wybierzemy? Jaki cel więc mają te kłótnie między nami? ▪ Słabi nigdy nie potrafią przebaczać. Przebaczenie jest cnotą silnych ▪ Jakże wielkiej daniny grzechu i błędów wymaga od człowieka bogactwo i władza ▪ Nie znam większego grzechu niż uciskanie słabszych w imieniu Boga ▪ Jest wiele powodów, dla których mogę być przygotowany na śmierć, ale nie ma żadnego, dla którego gotów byłbym zabić ▪ Albert Einstein: Nie ma rzeczywistości samej w sobie, są tylko obrazy widziane z różnych perspektyw ▪ Gdy miałem dwadzieścia lat, myślałem tylko o kochaniu. Lecz później kochałem już tylko myśleć ▪ Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat i ludzka głupota. Co do tej pierwszej istnieją jednak pewne wątpliwości ▪ Nauka bez religii jest kaleka, religia bez nauki jest ślepa ▪ Jestem bardzo głęboko religijnym niewierzącym ▪ Gospodarcza anarchia społeczeństwa kapitalistycznego w jego dzisiejszej formie jest, moim zdaniem, prawdziwym źródłem zła ▪ Wszyscy wokół wiedzą, że czegoś nie da się zrobić. I wtedy pojawia taki, który o tym nie wie, i on właśnie to coś robi ▪ Nie wiem, jaka broń będzie użyta w trzeciej wojnie światowej, ale czwarta będzie na maczugi.



SKOMENTUJ

Zaloguj się i napisz komentarz.

Artykuły w Kategoriach:

Ziemia Nocą

Pogoda

Warszawa
Częściowo pochmurno
4°C
Ciśnienie: 1010 mb
Wilgotność: 80%
Wiatr: 11 km/h NE
Prognoza na 2014-04-01
dzień
Częściowo słonecznie
9°C
noc
Przeważnie pochmurno
-1°C
 

Grafika Miesiąca