Globalizacja przekroczyła Rubikon
Na przykład Chiny? Tempo rozwoju tamtejszej gospodarki też bywa argumentem na rzecz tezy, że jednak demokracja nie jest optymalnym z ekonomicznego punktu widzenia systemem politycznym.
Wydaje mi się, że to złudzenie. Można wskazać o wiele więcej przykładów państw autorytarnych, które poniosły gospodarcze fiasko, niż takich, którym się powiodło. Poza tym, gdy już kraj dojdzie do takiego poziomu rozwoju, na jakim obecnie jest Polska, dalszy postęp da się podtrzymać tylko w środowisku wolności słowa, wolności zgromadzeń i konkurencji politycznej, w ramach której mogą się ścierać zwolennicy różnych opcji. Chiny też stoją w obliczu poważnego problemu związanego właśnie z tym, że jeśli chcą się nadal bogacić, to będą musiały podjąć reformę instytucjonalną, która dopuści konkurencję polityczną. A obecnie nie jest jasne, jak sobie z tą transformacją poradzą.
A jak ocenia pan to, że na Zachodzie coraz więcej ważnych decyzji podejmują za zamkniętymi drzwiami ludzie, którzy nie są wyłaniani w bezpośrednich wyborach? Chodzi mi szczególnie o dysponujące władzą dyskrecjonalną banki centralne, których rola wzrosła w związku z kryzysem finansowym.
Istnieją takie obszary, w których w pełnej zgodzie z demokracją władza podejmowania decyzji może być oddelegowana do autonomicznego lub półautonomicznego ciała. Polityka pieniężna to z pewnością jeden z takich obszarów. Zresztą to, że od banków centralnych coraz więcej się oczekuje, jest właśnie wynikiem ich politycznej niezależności. Dzięki temu instytucje te mogą szybko działać, w przeciwieństwie do ciał politycznych lub rządów, które są skrępowane swoimi mechanizmami decyzyjnymi i odpowiedzialnością.
Wśród dojrzałych gospodarek amerykańska wciąż wyróżnia się elastycznością. Czy to dowód, że USA znalazły równowagę między elementami wspomnianego trylematu?
Są kraje, które znalazły drogę wyjścia z tego trylematu, ale nie wskazałbym akurat na USA. To dlatego, że tamtejszy system polityczny wykształcił niewłaściwą relację ze światową gospodarką. Lepszym przykładem jest według mnie Szwecja. To kraj, który jest członkiem UE, a więc jest silnie zglobalizowany, ale narysował wyraźną granicę, której nie chce przekraczać. Tamtejszy elektorat zadecydował, że kraj ten nie przystąpi do strefy euro, że zachowa autonomiczną politykę fiskalną i odrębne regulacje sektora bankowego, że będzie realizował własny model społeczny. Jednocześnie pod wieloma innymi względami Szwecja należy do najbardziej otwartych krajów świata. W pewnym sensie Polska podąża podobną drogą. Ma szczęście, że przynależy do UE, nie będąc członkiem strefy euro.
Może wobec tego Szwecja i Polska powinny stać się wzorami dla innych krajów Europy? Może zamiast zmierzać ku jeszcze większej integracji, powinny one zrobić krok wstecz?
Taki krok wstecz jest z pewnością alternatywą dla kończenia budowy unii politycznej. Niestety, trudno byłoby go wykonać, bo nawet częściowe rozmontowanie strefy euro wiązałoby się przypuszczalnie z zawirowaniami w gospodarce i na rynkach. Mam wątpliwości, czy dałoby się tego dokonać bezkosztowo.
Europie nie zaleca pan tego rozwiązania, ale w kilku artykułach wskazywał pan, że w przyszłości sukcesy będą odnosiły gospodarki dość zamknięte, czyli nieuzależnione od eksportu i napływu zagranicznego kapitału, demokratyczne i niezadłużone. Jakie kraje miał pan na myśli?
W ten schemat wpisują się między innymi Brazylia, Indie, w mniejszym stopniu Korea Południowa. Także Polska pasuje do tego grona. Jest krajem demokratycznym, a dług publiczny ma pod kontrolą. Eksport na rynki europejskie odgrywa wprawdzie w Polsce dużą rolę, ale popyt wewnętrzny też jest prężny.
Dani Rodrik jest wykładowcą międzynarodowej ekonomii politycznej na Harvardzie. Według serwisu naukowego RePeC jest 62. w rankingu ekonomistów, których publikacje są najczęściej cytowane. Jest też autorem książek popularnonaukowych. W ubiegłym roku wydał „The Globalization Paradox”, w której opisał trylemat polityczny. Po polsku ukazała się jego wcześniejsza książka „Jedna ekonomia, wiele recept”.
Dani Rodrik
Źródło: Ekonomia24.pl











