Google publikuje tysiące biblijnych dokumentów
Kolekcja opublikowana w sieci, jest gratką nie tylko dla speców od Biblii. Pozwala każdemu bliżej zapoznać się z unikatowymi dokumentami. Znajdziemy informacje o miejscu, gdzie dany rękopis został znaleziony i w jakim języku go napisano. Można też zostawić własny komentarz.
Sztuka świata na wyciągnięcie ręki
Google ma imponujące doświadczenie w użyczaniu swojej technologii do udostępniania w sieci zasobów kultury i historii. Do internetu trafiła już m.in. kolekcja blisko 140 tys. zdjęć z jerozolimskiego instytutu Yad Vashem upamiętniającego Zagładę.
Z kolei Google Art Project, pozwala gościom oglądać kilkadziesiąt tysięcy obiektów z najważniejszych muzeów z całego świata. Projekt objął już 184 placówki z kilkudziesięciu krajów, w tym Metropolitan Museum of Art w Nowym Jorku, Uffizi we Florencji, Tate Gallery w Londynie czy Muzeum Van Gogha w Amsterdamie.
Dowód na istnienie Piłata
Google już wcześniej próbował też swoich sił w publikowaniu manuskryptów biblijnych. Jesienią ubiegłego roku dzięki współpracy z Narodowym Muzeum Izraela, do sieci trafiło kilkaset dokumentów ze Zwojów znad Morza Martwego. Na stronie muzeum można było obejrzeć 520 obiektów, w tym pieczęć słynnej izraelskiej królowej Jezebel czy tablicę z łacińskim napisem poświadczającym historyczność Poncjusza Piłata. Także tutaj zdjęcia zabytków są umieszczane w bardzo wysokiej rozdzielczości. Po kliknięciu na konkretny fragment tekstu można zobaczyć jego angielskie tłumaczenie.
Marta Urzędowska
Żródło: Wyborcza.pl
Zobacz: GOOGLE CULTURAL INSTITUTE - Zwoje znad Morza Martwego
The Leon Levy - Cyfrowa Biblioteka Zwojów znad Morza Martwego










