2013-05-01
Autor: nTimes

Lekarze z USA leczą bezsenność. 50% Polaków niedosypia

Dream-Girl

W tle – nocna mapa Europy. Polska jest w prawym górnym rogu. Miejsca najbardziej rozświetlone to północne Włochy i kraje Beneluksu (Belgia, Holandia, Luksemburg). Paryż i Londyn są przesłonięte chmurami.

Lekarze z USA pokonali bezsenność nie używając tabletek. Pomocna w walce z tą dolegliwością okazała się specjalna plastikowa czapeczka wypełniona chłodną wodą, którą pacjent zakłada na głowę zanim położy się spać.

Badania nad bezsennością uczeni z Pittsburgha prowadzili kilka ładnych lat. A bodźcem do ich rozpoczęcia było odkrycie, że wysoki metabolizm mózgu pewnych osób powodował u nich problemy z zasypianiem i snem. Jednakże hiperaktywność kory przedczołowej mózgu można okiełznać. W tym celu koniecznie trzeba ochłodzić ten fragment mózgu przed snem i w pierwszej fazie snu (tej z powolnymi ruchami gałek ocznych). Wówczas pacjenci zasypiają lepiej i śpią dłużej. Faza NREM (w której przeprowadza się ochłodzenie) to tzw. sen głęboki, podczas którego następuje głęboki wypoczynek. W mózgu pojawiają się fale theta, a następnie delta. NREM (non-rapid eye movement, non-REM) następuje szybko po zaśnięciu i trwa około godziny. Po niej nadchodzi faza REM (sen o szybkich ruchach gałek ocznych). Podczas NREM (snu wolnofalowego) zmniejsza się tempo metabolizmu, obniża ciśnienie krwi, wolniej pracuje serce i rzadziej bierzemy oddech, nerki produkują mniej moczu, pokarm jest wolniej trawiony i przesuwany w jelitach – organizm odpoczywa.

W ostatnim z serii doświadczeń uczeni z Pittsburgha wzięło udział 12 kobiet. Dziewięć z nich cierpiało na bezsenność pierwotną (primary insomnia). Ten typ choroby występuje u 1/3 pacjentów, przy czym powodują ją nie fizyczne czy psychiczne wady, ale naruszenie reżimu snu i czuwania, stres, zaburzenia emocjonalne. W czapeczkach chorych krążyła ochłodzona woda. Okazało się, że sen kobiet cierpiących dotąd na bezsenność prawie niczym nie różnił się od jakości odpoczynku zdrowych uczestniczek doświadczenia. Teraz uczeni przeprowadzają doświadczenia z udziałem panów. Swoje badania przedstawili podczas konferencji naukowej pt. SLEEP 2011. Tam biolodzy z University of Pittsburgh zdradzili w jakich „dawkach” trzeba zlecać ochłodzenie kory przedczołowej mózgu przed i podczas snu, aby walczyć z tą dolegliwością. (Konferencja SLEEP 2013 odbędzie się w dniach 1-5 czerwca 2013 r. w Baltimore, USA).

Ponad połowa Polaków ma problem z bezsennością

Połowa Polaków po 30. roku życia ma problemy ze snem, a tylko co 10. ma świadomość, że sen wpływa na zdrowie. Tymczasem niedobór snu prowadzi do przedwczesnej śmierci – pisze „Przekrój”.

Sen to powszechnie dostępne lekarstwo, które regeneruje ciało i umysł, poprawia pamięć, przywraca przytomność za kierownicą i poprawia relacje z innymi. Chroni też przed wieloma chorobami: otyłością, problemami z ciśnieniem, chorobami serca, cukrzycą, a nawet nowotworami.

Statystyki w tym względzie są jednak porażające. U 25 rodzin na świecie zdiagnozowano śmiertelną bezsenność rodzinną, która jest chorobą genetyczną. Kiedy się objawia, chorego czeka śmierć z wyczerpania.

Aż 61 proc. Polaków odczuwa stres, a prawie połowa ma problemy ze snem i po przebudzeniu nie czuje się wyspana – wynika to z raportu Melisany Klosterfrau „Stres a sen” na podstawie badania TNS Polska. Mamy też problem z odpoczynkiem po pracy – ponad 65 procent Polaków deklaruje, że jest zbyt zmęczona, aby korzystać z czasu wolnego. Te problemy dotyczą także nastolatków. Co piąty ankietowany w wieku 15-19 lat ma kłopoty z zasypianiem, a 27 proc. nie pamięta, od kiedy nie dosypia.

Co robić, żeby sobie pomóc? Odpowiednim remedium może być kombinacja temperatur i wyciszenie umysłu. Zjedzmy kolację słuchając ulubionej spokojnej muzyki. Po niej wybierzmy się na spacer. Po powrocie do domu zadbajmy o porządne wywietrzenie sypialni i obniżenie w tym pomieszczeniu temperatury np. do 18 stopni. Zanim położymy się do łóżka sprawmy sobie przyjemność ciepłą kąpielą z aromatycznymi olejkami waniliowym (poczucie bezpieczeństwa) czy lawendy (uspokajający). Jeśli męczy nas gonitwa myśli, nie potrafimy się „wyłączyć”, posłuchajmy audiobooka lub kilku spokojnych melodii. A potem – dobranoc :)

Ps: i słuchaj tej muzyki, która swoją pulsującą monotonią kojąco wpłynie na fale Alfa twojego mózgu i ułatwi ci osiągnięcie stanu relaksu i snu. Będzie grała non stop, dopóki jej nie wyłączysz.

Wisia Karolewska

Brainwaves-Sleeping

Jak zasypiamy? Zamykamy oczy. Aktywność mózgu spada, umysł uspokaja się, rytm Beta stopniowo zanika, ustępując miejsca rytmowi Alfa. Ta faza jest czasami nazywana fazą 0, choć nie jest to jeszcze sen. Zaczynamy dopiero zasypiać. Wielu ludziom towarzyszy wtedy uczucie opadania, kołysania, czy wznoszenia się. Ten stan może trwać od 10 do 15 minut. Fale mózgowe zwalniają jeszcze bardziej, zbliżając się do zakresu Theta. W naszym umyśle zaczynają się pojawiać nielogiczne i oderwane od siebie obrazy i skojarzenia, tracimy kontakt z rzeczywistością. Mięśnie rozluźniają się, oczy ustawiają się lekko w górę, świadomość jest już niewielka. Rozpoczyna się faza Delta. Oddech staje się regularny i rzadszy, spada ciśnienie tętnicze, ustają ruchy gałek ocznych, napięcie mięśni zanika, spada temperatura ciała. Nasz organizm zaczyna się regenerować… Śpimy…

Źródło: PrzekrójOnet.pl
Inne artykuły na ten temat: Bezsenność można pokonać! (Interia.pl)

SKOMENTUJ

Zaloguj się i napisz komentarz.

Poznaj Chiny

Artykuły w Kategoriach:

Ziemia Nocą

Komentarze (temp. OFF)

Teleskop Hubble'a