2013-01-04
Autor: nTimes

Teresa Torańska: wywiad z Wojciechem Jaruzelskim (część II)

Jako Przewodniczący Rady Państwa (miesiąc przed wyborem przez sejm okrągłostołowy na Prezydenta PRL) z prezydentem USA Georgiem H. W. Bushem, który odwiedził Polskę w dniach 9-11 czerwca 1989 r.

Potem nie odmówił Pan komu? Breżniewowi? Gdy wysunięto Pana na I sekretarza PZPR.

Trochę chyba pani przeholowała! Chce pani obrazić mnie i członków Komitetu Centralnego? W tajnym - podkreślam - tajnym głosowaniu 179 głosów było za moją kandydaturą, a 4 przeciw. Czy ta przytłaczająca większość głosowała na skinienie Breżniewa?

Stanowiska prezydenta Polski też nie chciałem, żeby mieć pełny obraz.

I gdyby nie Bush…

Nie chcę wchodzić w szczegóły. Wałęsa miał swoje kalkulacje. Publicznie więc ogłosiłem, że ja kandydować nie będę. Pojawiły się liczne prośby, zachęty, apele różnych środowisk.

I wtedy, w lipcu 1989 roku, do Polski przyjechał prezydent Bush. Odbyliśmy długie rozmowy. Namawiał. - Panie generale - mówił - powinien pan zostać prezydentem. To da gwarancję łagodnego przejścia przez trudny okres przemian. To kuriozalne - napisał w swoich wspomnieniach - że ja namawiałem tego komunistycznego przywódcę, aby został prezydentem Polski. Gorbaczow też mnie zachęcał. Telefonicznie.

Czyli Pan nie chce, a potem przyjmuje.

Żałuję, bardzo żałuję.

Czego Pan żałuje?

Prezydentury nie. Uważam, że spełniłem obowiązek wobec Polski. Natomiast żałuję, że w 1968 roku zgodziłem się zostać ministrem obrony narodowej.

Dzięki antysemickim czystkom.

Nie, myli się pani, ministrem zostałem w trakcie, a właściwie pod koniec tych wydarzeń. Pani nie wie, co działo się wtedy w wojsku. Rzecz polegała na tym, że wojsko rozhuśtało się, rozdyskutowało. Emocje wybuchły nie w 1968 roku, tylko po agresji Izraela na Egipt, prawie rok wcześniej. I Gomułka najpierw mnie osobiście, a potem w szerszym gronie nakazał: trzeba w wojsku skończyć z wiecowaniem.

Jakim wiecowaniem?

Świat był wtedy podzielony. Wybuchła wojna między Izraelem a Egiptem. Arabowie byli nasi, a Izrael ich. Pani tego nie wie? Arabowie tę wojnę sześciodniową przegrali z kretesem, a uzbrojeni byli w taką samą broń co my. Trzeba było uszczelnić się lepiej obronnie.

Przed kim, Izraelem?

Przed NATO, Stanami Zjednoczonymi. Nie ma się z czego śmiać. Wtedy nikomu nie było do śmiechu.

Moja mama się śmiała.

Z czego, przepraszam, że może być wojna?

Proszę się nie obrażać.

Widocznie mama jest dobrym strategiem wojskowym. Gratuluję.

Panie generale, to naprawdę było śmieszne, że całe arabskie lotnictwo zostało zbombardowane na lotnisku, bo Arabowie przysnęli. I że „nasi” wzięli nasze tanki.

Nie rozumiem takich dowcipów. Izrael zbombardował i zniszczył egipskie samoloty na lotniskach. Podjęliśmy decyzję, by na gwałt budować betonowe schrony na lotniska, dla samolotów. Ileż to betonu się zużyło!

Wojna na Bliskim Wschodzie wykazała, że szczególnie czułym, wrażliwym miejscem są lotniska ze stojącymi na nich samolotami bojowymi. Więc elementarnym odruchem było przygotowanie ochrony dla naszych samolotów. Stąd pomysł ze schronami.

Ile zbudowano?

Dużo.

Okazało się na dodatek, że w armii izraelskiej niektóre wysokie funkcje pełnili oficerowie, którzy wyemigrowali z Polski w latach 40. i 50. Pojawiło się, pamiętam, nazwisko Strassera, który był u nas wykładowcą w Akademii Sztabu Generalnego, i jeszcze kilka innych. Zwoływano zebrania partyjne, wybuchła psychoza antysemicka i pod wpływem różnych informacji i dezinformacji ogarnęła szerokie kręgi.

Ilu wyrzucono? Natychmiast generała obrony przeciwlotniczej gen. Mankiewicza.

Dokładnych liczb pani nie przytoczę. Chyba około stu. W większości wypadków nie były to - jak pani nazywa - wyrzucenia, ale zwolnienia według różnych paragrafów. Zwolnień dyscyplinarnych było zaledwie kilkanaście. To oczywiście żadne usprawiedliwienie. Ta atmosfera, psychoza, była skandaliczna. Wyrządzono krzywdę wielu zasłużonym oficerom. Najostrzej jawi mi się krzywda, jaka spotkała mojego serdecznego przyjaciela płk. Michała Sadykiewicza. Do dziś odczuwam wstyd.

O Autorze

nTimes

 > John Lennon, "Imagine": Imagine there’s no Countries... Imagine no Posession... Nothing to Kill or Die For... And no Religion too... No Need for Greed or Hunger... A Brotherhood of Man... Mahatma Gandhi: Najpierw cię ignorują. Potem śmieją się z ciebie. Później z tobą walczą. W końcu wygrywasz ▪ Siedem grzechów społecznych: polityka bez zasad, bogactwo bez pracy, przyjemność bez sumienia, wiedza bez osobowości, wiara bez poświęcenia, nauka bez człowieczeństwa oraz handel bez moralności ▪ Religie to różne drogi prowadzące do tego samego celu. Jakaż to jest różnica, którą z nich wybierzemy? Jaki cel więc mają te kłótnie między nami? ▪ Słabi nigdy nie potrafią przebaczać. Przebaczenie jest cnotą silnych ▪ Jakże wielkiej daniny grzechu i błędów wymaga od człowieka bogactwo i władza ▪ Nie znam większego grzechu niż uciskanie słabszych w imieniu Boga ▪ Jest wiele powodów, dla których mogę być przygotowany na śmierć, ale nie ma żadnego, dla którego gotów byłbym zabić ▪ Albert Einstein: Nie ma rzeczywistości samej w sobie, są tylko obrazy widziane z różnych perspektyw ▪ Gdy miałem dwadzieścia lat, myślałem tylko o kochaniu. Lecz później kochałem już tylko myśleć ▪ Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat i ludzka głupota. Co do tej pierwszej istnieją jednak pewne wątpliwości ▪ Nauka bez religii jest kaleka, religia bez nauki jest ślepa ▪ Jestem bardzo głęboko religijnym niewierzącym ▪ Gospodarcza anarchia społeczeństwa kapitalistycznego w jego dzisiejszej formie jest, moim zdaniem, prawdziwym źródłem zła ▪ Wszyscy wokół wiedzą, że czegoś nie da się zrobić. I wtedy pojawia taki, który o tym nie wie, i on właśnie to coś robi ▪ Nie wiem, jaka broń będzie użyta w trzeciej wojnie światowej, ale czwarta będzie na maczugi.



SKOMENTUJ

Zaloguj się i napisz komentarz.

Artykuły w Kategoriach:

Ziemia: Pory Roku

Pogoda

Warszawa
Deszcz
8°C
Ciśnienie: 1010 mb
Wilgotność: 87%
Wiatr: 11 km/h N
Prognoza na 2014-05-29
dzień
Pochmurnie i mrocznie
15°C
noc
Pochmurnie
8°C
 

Grafika Miesiąca