2013-06-16
Autor: nTimes

Chińczycy zbudują konkurenta Kanału Panamskiego?

Nicaragua-Canal

Do przekopania przez Nikaraguę kanału żeglugowego między oceanami faktycznie szykowano się już w XIX w. Przymierzał się do tego amerykański przemysłowiec Cornelius Vanderbilt, który dostał zezwolenie na tę inwestycję, ale potem wycofał się z niej. W tym samym czasie rozpoczęto budowę kanału przez Panamę i ostatecznie wygrał pomysł budowy tego połączenia. Jest ono niemal trzykrotnie krótsze niż ewentualny kanał przez Nikaraguę.

Zdaniem sandinistów przy budowie kanału na wiele lat znajdzie pracę 40 tys. mieszkańców, a później opłaty z jego eksploatacji podwoją PKB Nikaragui, która jest jednym z najbiedniejszych państw Ameryki Środkowej. A według Chińczyków ten kanał może być jak żyła złota. „Wierzymy, że w 2030 r. – zaledwie za 16 lat – przewóz towarów przez Kanał Nikaraguański wzrósłby o 240 proc. w stosunku do ewentualnych obecnych przewozów. A całkowita wartość towarów przewożonych przez oba kanały, Panamski i Nikaraguański, może przekroczyć 1,4 bln dol., tworząc tu jeden z najważniejszych szlaków handlowych świata” – oświadczyło HK Nicaragua Canal Development Investment.

Część ekspertów ma jednak wątpliwości wobec tej świetlanej wizji. Wskazują na wspierany przez Rosję rozwój żeglugi między Pacyfikiem a Atlantykiem poprzez akweny w Arktyce. „Bardzo łatwo powiedzieć, że handel wzrośnie. Ale to wcale nie znaczy, że Nikaragua będzie na tyle konkurencyjna, by z tego skorzystać” – powiedział Paul Bingham z firmy inżynierskiej CDM Smith, cytowany przez AP.

Planów budowy konkurencyjnego kanału nie komentuje Panama, która kończy prowadzoną od siedmiu lat kosztem 5,2 mld dol. rozbudowę swojego połączenia między oceanami. Po zakończeniu prac, zaplanowanym na przyszły rok, Kanałem Panamskim będą mogły przepływać większe statki.

Chiński cień nad Ameryką

Nie jest jeszcze pewne, czy projekt przeforsowany w Nikaragui przez partię prezydenta Daniela Ortegi zostanie zrealizowany. Ale symbolicznie pokazuje on już zmianę układu sił w Ameryce Środkowej i Południowej, tak jak w przeszłości zmiany te symbolizowały losy Kanału Panamskiego.

To istniejące już połączenie między oceanami w 1880 r. zaczęli budować inwestorzy z Francji, która wcześniej wybudowała Kanał Sueski, morski skrót na drodze między Europą i Azją.

Pod koniec XIX w. potęga Paryża zaczęła się jednak zmniejszać i po problemach, jakie się pojawiły przy budowie Kanału Panamskiego, kopanego przez robotników sprowadzanych z Indii, Francuzi wstrzymali tę inwestycję. A potem sprzedali nieukończony kanał Amerykanom, którzy zakończyli tę inwestycję w 1914 r., na progu I wojny światowej. I potem kanałem tym Stany Zjednoczone zarządzały aż do 1999 r., kiedy przekazały go Panamie.

Teraz zaś projekt budowy kanału przez Nikaraguę pokazuje zdaniem analityków rosnącą rolę Chin w Ameryce Środkowej i Południowej oraz ambicje Pekinu, by rywalizować z USA na obszarach stanowiących w przeszłości strefę wpływów Stanów Zjednoczonych.

Ortega-Time-1986

Sojusznikami Chin u boku USA stają się w tej grze politycy, którzy tak jak Daniel Ortega, byli w przeszłości klientami Związku Sowieckiego. Kierowana przez niego partia sandinistów wywodzi się z marksistowskiej partyzantki, która po rebelii w 1979 r. zdobyła władze w Nikaragui. Ortega został wtedy prezydentem tego państwa w Ameryce Środkowej i próbował tam wprowadzić socjalizm, otrzymując pomoc od wszystkich państw bloku wschodniego, także z PRL. W 1990 r. Ortega stracił władzę po przegranych wyborach, ale w 2006 r. znowu wygrał wybory prezydenckie. Od tego czasu Nikaragua zaczęła znowu zacieśniać relacje z Rosją. W 2008 r. Nikaragua jako drugie po Rosji państwo świata uznało niezależność Abchazji i Osetii Południowej, separatystycznych prowincji Gruzji, które ogłosiły niepodległości po wojnie Rosji z Gruzją. Do tej pory na terenie Abchazji i Osetii Południowej stacjonują wojska Rosji. Później niezależność Abchazji i Osetii Południowej uznała jeszcze tylko Wenezuela – rządzona wtedy przez prezydenta Hugo Chaveza, sojusznika Daniela Ortegi – oraz trzy wyspy-państwa na Oceanie Spokojnym.

Za to poparcie Ortegi prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew zrewanżował się w 2008 r., popierając plan budowy kanału przez Nikaraguę. Przed rokiem Ortega wymieniał także Rosję obok Chin i Wenezueli jako jednego z przyszłych inwestorów transoceanicznego kanału.

Andrzej Kublik

Źródło: Wyborcza.biz

12
Komentarzy: 2
  1. NTNWP NTNWP pisze:

    Czy wiecie, że: wulkan Masaya leży zaledwie 22 km na południowy wschód od stolicy – Managui i jest ciągle aktywny? Że jezioro Nikaragua jest tak wielkie, że pewne gatunki rekinów płyną do niego na tarło? Chociaż leży zaledwie pół godziny od Pacyfiku, odpływ ma do Oceanu Atlantyckiego.

  2. NTNWP NTNWP pisze:

    A kostarykański (sąsiad Nikaragui) magazyn > CB24 pisze, że Nikaragua zastrzega sobie 51%…

SKOMENTUJ

Zaloguj się i napisz komentarz.

Poznaj Chiny

Artykuły w Kategoriach:

Ziemia Nocą

Komentarze (temp. OFF)

Teleskop Hubble'a