Czy Matematyka to system operacyjny Wszechświata?
Usłyszeć liczbę, dodać dźwięk
Pitagorejczycy, którzy w V w. p.n.e. stworzyli coś pomiędzy sektą religijną i kółkiem matematycznym, byli przekonani, że matematyka, czy ściślej mówiąc stosunki liczbowe, są arche, czyli filozoficzną zasadą Wszechświata. Matematykę widzieli wszędzie: w obiektach fizycznych, w ruchach ciał niebieskich, w muzyce. To od nich pochodzi określenie „muzyki sfer” – poruszające się zgodnie z matematycznymi prawidłami gwiazdy i planety miały odgrywać subtelne melodie.
Podobne zdanie miał Platon, który poglądy matematyczne wkomponował w swoją teorię idei. Platon twierdził, że przedmioty materialne są niedoskonałymi kopiami bytów idealnych. Jedne i drugie różnią się własnościami: idee są niematerialne, wieczne i niezmienne, zaś obiekty materialne mają swój początek i koniec oraz podlegają zmianom. W dialogu Timaios, Platon przedstawił wizję, w której demiurg tworzy Wszechświat wykorzystując matematykę. W szczególności korzysta z różnych form geometrycznych i proporcji, aby upodobnić kosmos do wiecznego, idealnego pierwowzoru.
Nawet tak pobieżne i uproszczone przedstawienie filozofii Platona pozwala wyprowadzić kilka hipotez na temat natury matematyki. Po pierwsze, w platonizmie formuły matematyczne nie są wytworem człowieka, ale mogą być odkrywane przez przenikliwych uczonych. Po drugie, prawda matematyczna jest niezmienna – idealny charakter matematyki sprawia, że dowolne twierdzenie matematyczne prawdziwe jest zawsze i wszędzie, prawda matematyczna ma charakter absolutny. Co za tym idzie, twierdzenie Pitagorasa byłoby prawdziwe, nawet gdyby nie było matematyków, ani nawet świata fizycznego. Po trzecie, cała przyroda jest „przesiąknięta” matematyką.
Sformułowanie „platonizm matematyczny” podkreśla, że według zwolenników tej koncepcji obiekty matematyczne, na wzór platońskich idei, zamieszkują swój własny świat – królestwo bytów matematycznych. Uprawianie matematyki to nic innego jak odkrywanie własności mieszkańców tego dziwnego świata. Świat matematyki wygląda jak metafora, ale jest metafora płodna filozoficznie i przez niektórych uczonych traktowana dosłownie.
Matematyczność Wszechświata – matematyczna racjonalność
Na zdziwienie Wignera – dlaczego matematyka okazuje się tak skuteczna w badaniu przyrody – platonicy przeważnie odpowiadają następująco: dzieje się tak dlatego, że świat jest matematyczny. Michał Heller – będący zwolennikiem platonizmu – mówi o hipotezie matematyczności świata (Zobacz: Ks. Michał Heller – czy da się pogodzić Boga z Nauką?). Wizja świata przesiąkniętego matematyką wydaje się jednak dość tajemnicza, dlatego trzeba ją doprecyzować. Sam Heller czyni to, pisząc, że: „światu należy przypisać cechę, dzięki której szczególnie skutecznie można go badać za pomocą metody matematycznej. Świat posiada więc racjonalność szczególnego typu – typu matematycznego”.
Heller często porównuje matematykę do software, czyli programu komputerowego. Komputerowa metafora przedstawia się następująco. O ile wszystko co możemy zaobserwować w świecie fizycznym to hardware (sprzęt) Wszechświata, o tyle matematyka to software, czyli program, system operacyjny Wszechświata; ściśle rzecz ujmując jest jego językiem. Mimo że program jest czymś abstrakcyjnym (nie można go dotknąć), jest niezwykle istotny. Nawet najpotężniejszy komputer bez odpowiedniego oprogramowania będzie zupełnie bezużyteczny.
Niektórzy współcześni platonicy głoszą nawet bardziej radykalne poglądy. Wspomniany Penrose pisze wręcz, że: „im lepiej rozumiemy świat fizyczny, im głębiej poznajemy prawa natury, tym bardziej wydaje się nam, że świat fizyczny gdzieś wyparowuje i pozostaje nam tylko matematyka. Im głębiej rozumiemy prawa fizyki, tym dalej wkraczamy w świat matematyki i matematycznych pojęć”.
W takim ujęciu matematyka jest czymś więcej niż językiem doskonale opisującym rzeczywistość. Matematyka jest rzeczywistością. Sam język nigdy nie działa „w próżni”, zawsze musi się do „czegoś” odnosić. Innymi słowy, mówiąc o „opisie”, mamy zawsze do czynienia z opisem „czegoś”. Zdaniem platoników, jeśli matematyka jest językiem przyrody, na dodatek bardzo precyzyjnym, musi ona odnosić się do czegoś, co istnieje rzeczywiście. Czy Galileusz był zatem platonikiem? Tego na pewno nie wiemy. Platońska interpretacja jego słynnych słów o księdze natury z całą pewnością nie jest jednak nadinterpretacją.
Umysł matematyka
Hipoteza Michała Hellera o matematyczności świata ma trzy aspekty: świat, matematykę oraz umysł matematyka. Do tej pory nie zajmowaliśmy się jeszcze tym ostatnim. Czy platońskie twierdzenie, że obiektywnie istniejącą matematykę odkrywamy (tak jak nowe lądy oraz gatunki zwierząt), wyklucza z dyskusji psychologów, filozofów umysłu i neurobiologów? Niekoniecznie. Pojęcia matematyczne muszą przecież być jakoś odzwierciedlane w naszych umysłach. Ludzie nie zawsze widzieli, że twierdzenie Pitagorasa jest prawdziwe. Matematyka nie została odkryta w „mgnieniu oka”, nic też nie wskazuje na to, żeby odkrycia matematyczne kiedyś miały się skończyć. Co więcej, nasze umysły bez odpowiedniego treningu – oraz pewnych predyspozycji – są ślepe na bogactwo matematyki. Rola naszych umysłów jest więc niepomijalna. To jednak temat na inną opowieść…
Mateusz Hohol, Łukasz Kwiatek
Źródło: Granice Nauki








