Szef-Psychopata? Nie widać. To niemożliwe, to taki miły człowiek
Liczy się cel - tu i teraz
Czy realne jest nauczenie się czegoś od psychopatów, lub przynajmniej podpatrzenie tego, jak działają? „Trudno jest nauczyć się niewrażliwości emocjonalnej, jeżeli już się ją ma. Raczej nie może być mowy o uczeniu się psychopatycznych cech charakteru” - uważa dr Paweł Boguszewski, neurofizjolog z Instytutu Biologii Doświadczalnej im. M. Nenckiego PAN (kontakt). „Ale możemy podpatrzyć u psychopatów to, co daje im tak dużą skuteczność w działaniu: chłodne patrzenie na rachunek zysków i strat. Ponieważ mają nastawienie egocentryczne, uważają, że jeżeli jest we wszechświecie racja i sprawiedliwość, to leży ona zawsze po ich stronie. Wierzą, że cel uświęca środki i tym celem są oni. Oczywiście, można się spierać, czy mają rację - z etycznego punktu widzenia pewnie jej nie mają, ale przeciętnej osobie przydałaby się umiejętność zimnej kalkulacji i obiektywnego osądu sytuacji”.
Poza tym, jak podkreśla dr Boguszewski, pożądaną cechą może być nauczenie się skupienia na zadaniu. „Mamy skłonność do rozpraszania się czy też ulegania negatywnym emocjom, zniechęceniu. Wtedy szukamy jakiegoś zastępczego zajęcia. Czasami warto po prostu skupić się na celu i nie pozwalać samemu sobie przeszkadzać” - uważa Boguszewski. Dla wielu, którzy tego nie potrafią, Facebook jest takim źródłem rozproszenia w czasie pracy. Jeżeli chcemy się czegoś od psychopatów nauczyć, wyłączajmy go, kiedy nad czymś pracujemy.
Tim Rees (kontakt), psycholog sportu z University of Exeter, sugeruje, że najlepsi sportowcy są w stanie kontrolować swój lęk i skoncentrować się całkowicie na celu, bo takie zdolności psychiczne w sobie rozwinęli. Brak umiejętności koncentracji męczył południowoafrykańskiego golfistę Louisa Oosthuizena. Żeby mu pomóc, Karl Morris, psycholog sportu z Manchesteru, opracował metodę „uruchamiania wewnętrznych pokładów psychopatii”: zawodnik podczas gry miał się skupiać na czerwonej kropce - nie miał rozgrywać uderzenia, to uderzenie „miało rozegrać jego”. Było to klasyczne zarządzanie celem: koncentracja na czymś określonym i zero myślenia o innych rzeczach.
Taki stan ma swoje odzwierciedlenie w pracy mózgu. Martin Klasen z Aachen University (kontakt) odkrył, że okresom podwyższonej koncentracji towarzyszy redukcja aktywności przedniego zakrętu kory obręczy: obszaru mózgu zajmującego się wykrywaniem błędów i monitorowaniem konfliktów. Wskazuje to na wzrost uwagi i silniejsze tłumienie informacji niezwiązanych z zadaniem. Podobny wzorzec odkryto w mózgach… psychopatycznych kryminalistów.
Kropka miała zakotwiczyć południowoafrykańskiego golfistę w „tu i teraz”, zanim zacznie znikać jego pewność siebie. Do bycia tu i teraz mocno namawia się dziś nie tylko sportowców, wszystkich nas zachęcają do tego prawie wszyscy psychoterapeuci i trenerzy. Jeden z japońskich mistrzów buddyjskich tłumaczył Duttonowi, że aby osiągnąć doskonałość, trzeba się skupić wyłącznie na tym, co jest „tu i teraz” - poczuć zapach czasu. Neurobiolog Richard Davidson z University of Wisconsin (kontakt) nieprzypadkowo odkrył podobne wzorce reakcji mózgowych u psychopatów i mnichów buddyjskich.
Chirurg powinien być psychopatą
Rozmowa z Kevinem Duttonem, psychologiem społecznym, autorem książki „Mądrość psychopatów”.
Krystyna Romanowska: Jeżeli będziemy uczyć się od psychopatów, to w którym kierunku podąży świat?
Kevin Dutton: Myślę, że nie stanie się nic, co mogłoby zachwiać światem w posadach. Ja raczej myślę o tym, że korzystanie w odpowiednim czasie z psychopatycznych cech, takich jak odwaga, bezwzględność, pewność siebie i dystans emocjonalny, może uratować życie.
Proszę sobie wyobrazić świetnego chirurga, który nad stołem chirurgicznym nie jest w stanie wyłączyć empatii i myśli o rodzinie chorego i o nim samym - nie uda mu się przeprowadzić dobrze zabiegu. Albo prawnik, mający w małym palcu wszystkie prawnicze formułki, ale bez pewności siebie, przeżywający tremę przed każdym publicznym występem. Czy będzie skuteczny? Biznesmen ze wspaniałą wiedzą na temat rynków finansowych, jeśli nie będzie w stanie wytrwać pod presją w kryzysowych chwilach, a co więcej - nie wykrzesze z siebie odrobiny bezwzględności, by np. zwalniać ludzi - może kupić sobie dom na wsi i zająć się hodowlą owiec. Cechy psychopatyczne mogą pomóc w lepszym wykorzystaniu naszych naturalnych predyspozycji, których z różnych względów nie eksponujemy.
K.R.: Wierzysz, że psychopaci to następny, wyższy poziom ewolucji człowieka? I co to dla nas oznacza?
K.D.: George Orwell napisał kiedyś: „Dobrzy ludzie śpią spokojnie w swoich łóżkach w nocy, ponieważ źli ludzie są gotowi stosować przemoc w ich imieniu”. Społeczeństwo potrzebuje ludzi, którzy są bardziej bezwzględni i mniej empatyczni niż przeciętny człowiek, ale - powtarzam - takie cechy osobowości są użyteczne i cenne tylko wtedy, kiedy są ujawnianie w odpowiednim czasie. Od prehistorii nie zawsze potrzebowaliśmy wyłącznie uroczych, bezwzględnych ryzykantów. Ktoś musiał być filozofem, ktoś inny - artystą, rzemieślnikiem, księgowym, nauczycielem.
K.R.: Czy można się nauczyć braku empatii?
K.D.: Nie sądzę, by to był dobry pomysł. Jak w przypadku wszystkich cech osobowości chodzi przede wszystkim o poziom i kontekst. Jeżeli weźmiemy pod uwagę sportowca, to przecież doświadcza on chwały wygranej, jeżeli pokona rywala. A pokonując - sprawia mu przecież dotkliwy ból. Bez tego bólu nie byłoby zwycięstwa.
K.R.: Jon Ronson, autor książki „Czy jesteś psychopatą?” („The Psychopath Test”), ma inne zdanie na temat uczenia się psychopatycznych cech. Wiem, że się spotkaliście. Nie zdołałeś go przekonać do swojej teorii…
K.D.: Jon nie jest naukowcem - to po pierwsze. I chociaż podoba mi się jego książka i bardzo cenię pracę, jaką w nią włożył, mam wrażenie, że zbyt mało skupił się na pozytywnych cechach psychopatów.
Po drugie psychopatia nie ogranicza się do gwałcicieli, morderców, świrów, bezwzględnych szefów. Należy spojrzeć na nią szerzej: w pewnych przypadkach jako na drogę do osiągnięcia sukcesu. I tego dowodzi moja książka.
Egocentryk wygrywa
Z uczeniem się od psychopatów nie warto jednak przesadzać. „W społeczeństwie cechy psychopatyczne są obecne, ale nie opłaca się być człowiekiem z bardzo wysokim albo bardzo niskim poziomem cech psychopatycznych. Tym pierwszym, bo nie da się rady wyhamować ryzyka i trafi się do więzienia, a tym drugim - dlatego, że jest się po prostu nieskutecznym” - uważa James Blair, amerykański psycholog (kontakt). W środowisku korporacyjnym cechy psychopatyczne mogą przemienić się w zalety charakteryzujące skutecznego lidera, który odpowiada „tak” na pytanie w kwestionariuszu: „czy kłamstwo jest dopuszczalne, żeby sfinalizować transakcję?”.
Od psychopatów dobrze jest zaczerpnąć przynajmniej cząstkę ich egocentryzmu. Oczywiście, nie idźmy w skrajności jak Al Dunlap, amerykański menedżer, który bez mrugnięcia okiem zwalniał tysiące pracowników i doprowadził do ruiny kilkanaście przedsiębiorstw. Szacuje się, że sprzeniewierzył 60 milionów dolarów; mimo to uniknął kary. Dziś mieszka w pięknej posiadłości na Florydzie otoczonej tłumem figur drapieżnych zwierząt. Magazyn „Fast Company” nazwał go najbardziej psychopatycznym szefem wszech czasów. Prestiżowy „Time” też umieścił go w dziesiątce najbardziej bezwzględnych CEO (szefów firm).
Ale największym „biznesowym psychopatą” okazał się Bernard Madoff (ur. 29 kwietnia 1938 r. w Nowym Jorku), amerykański finansista żydowskiego pochodzenia. Jego zimny obłęd spowodował, iż wśród ofiar największej w historii, bo wycenionej na kilkadziesiąt miliardów dolarów piramidy finansowej, znalazło się nawet wielu jego przyjaciół, w tym również żydowskich rodaków - legendarny amerykański reżyser Steven Spielberg, aktor John Malkovich, czy ocalały z Holokaustu laureat Pokojowej Nagrody Nobla Elie Wiesel. Miliardy straciły banki Santander, HSBC, BNP Paribas. Poszkodowanych zostało ok. 13,5 tys. indywidualnych inwestorów i organizacji. Łączne straty początkowo szacowano nawet na około 65 mld dolarów. Madoff dobrą renomę zdobył m.in. dzięki zaangażowaniu w liczne akcje charytatywne. W czasie swojej działalności zawodowej aktywnie wspierał np. badania nad białaczką. Przykładem jego przewrotności i wyrachowania jest współudział w założeniu i zarządzaniu organizacji ISCC, mającej na celu m.in. podnoszenie standardów i etyki zrzeszonych firm maklerskich i brokerskich. W 2008 r. FBI zatrzymało Madoffa. W 2009 r. za nadużycia finansowe na kwotę 50 mld dolarów został skazany na 150 lat więzienia. Przed ogłoszeniem wyroku wydawał się okazywać skruchę. Mówił, że popełnił „straszliwy błąd” i przepraszał swe ofiary, z których wiele obecnych było na sali sądowej, konstatując zarazem: „Wiem, że nic wam to nie pomoże”. W szczerość jego skruchy można jednak wątpić: po przybyciu do więzienia Madoff głośno i ostentacyjnie (tak, aby współosadzeni słyszeli) wołał: „Pieprzyć moje ofiary. Woziłem się z nimi przez 20 lat, a teraz odsiedzę 150 lat!”. Madoff jednak przecież nie wymyślił niczego nowego - wykorzystał zwykłą ludzką chciwość, przemożne dążenie do wielkich i łatwych zysków za wszelką cenę. Zrobił to jednakże inaczej niż opisany wcześniej skorpion – był psychopatą kalkulatywnym.
Zdaniem dr. Pawła Boguszewskiego, uczenie się zdrowego egocentryzmu to po prostu uświadomienie sobie, że czasami ulegamy emocjonalnej manipulacji i zgadzamy się nawet na rzeczy, które nie są dla nas korzystne. Na to nigdy nie zgodzi się osoba o wysokim stopniu psychopatii.
„Bezwzględność, urok, skupienie, odporność psychiczna, nieustraszoność, uważność, działanie - ich zdobycie umożliwi nam sukces, oczywiście - powinniśmy ich używać z rozwagą i w stosownej ilości. To może sprawić, że stawimy czoła światu, zamiast tylko reagować na niego. Zmienią nas z ofiary w zwycięzcę, a nie potwora. Przesunięcie w górę suwaka bezwzględności, odporności psychicznej i działania może np. uczynić nas bardziej asertywnymi i zdobyć szacunek wśród kolegów z pracy. Ale jeśli przesuniemy go za wysoko - ryzykujemy przemianę w tyrana” - pisze Kevin Dutton w „Mądrości psychopatów”.
Najbardziej i najmniej psychopatyczne zawody świata
| Najbardziej | Najmniej | |
|---|---|---|
| 1. | CEO (dyrektor generalny) | Opiekun socjalny |
| 2. | Prawnik | Pielęgniarka |
| 3. | Pracownik mediów (RTV) | Terapeuta |
| 4. | Trader / Handlowiec | Rzemieślnik |
| 5. | Chirurg | Kosmetyczka / Stylistka |
| 6. | Dziennikarz | Działacz społeczny |
| 7. | Policjant | Nauczyciel |
| 8. | Duchowny | Artysta |
| 9. | Szef kuchni | Lekarz * |
| 10. | Urzędnik państwowy | Księgowy |
* inne specjalizacje poza chirurgiem. Źródło: Biznes.Onet.pl i YouTube prof. K. Dutton (napisy PL)
Gdzie w jednym miejscu można spotkać najwięcej psychopatów? Prof. Robert Hare (kontakt), autor słynnej książki „Psychopaci są wśród nas” poprosił dwustu szefów amerykańskich korporacji o wypełnienie kwestionariusza psychopatii. Uzyskane wyniki porównał do rezultatów uzyskiwanych przez resztę populacji i okazało się, że tego typu zaburzenie występuje w korporacjach w bezprecedensowo wielkiej skali.
Z kolei Paul Babiak (kontakt) przeprowadził badanie, w którym udział wzięło ponad dwustu specjalistów z korporacji i wyliczył, że w ich przypadku psychopatia jest cztery razy bardziej powszechna niż u reszty społeczeństwa. Wedle specjalistów - im wyżej w hierarchii, tym psychopatów przybywa.
Według wyników analizy Belindy Board z University of Surrey (kontakt) i dr psychologii Katariny Fritzon (kontakt) i (kontakt 2) z Bond University ilość psychopatycznych cech w przypadku liderów biznesu była większa, niż w przypadku zdiagnozowanych psychopatów z kryminalnym życiorysem. Nie bez powodu Jon Moulton, jeden z ważnych brytyjskich inwestorów, w wywiadzie dla The Financial Times wymienił brak wrażliwości wśród trzech najważniejszych cech charakteru. Rekiny finansjery i przestępców łączy powierzchowny urok osobisty, egocentryzm, perswazyjność, brak empatii, niezależność i skupienie. Różnica polega tylko na przewadze cech antyspołecznych (socjopatycznych), przejawiających się w łamaniu prawa, agresji i impulsywności w przypadku drugiej badanej grupy. Jak widać, to samo zaburzenie może nas albo wywindować na fotel prezesa, albo zaprowadzić do więziennej celi. Hamletowskie „w tym szaleństwie jest metoda” nabiera całkiem nowego znaczenia.








