2014-02-12
Autor: nTimes

Toksyczni rodzice - niszczenie dziecka okrutnym słowem

Nowe imię miłości

Większość dorosłych dzieci toksycznych rodziców wzrasta w poczuciu niewiedzy czym jest miłość i jak należy ją odczuwać: Ich rodzice robią wiele rzeczy nieświadczących o miłości, w imię miłości. W ich rozumieniu miłość to coś chaotycznego, dramatycznego, przyprawiającego o zawstydzenie, a często i ból - coś, za przyczyną czego musieli porzucić własne marzenia i pragnienia. Oczywiście wszystko to nie dotyczy miłości.

Zachowanie pełne miłości nie niszczy cię, nie wytrąca z równowagi, nie tworzy uczuć nienawiści do samego siebie. Miłość nie rani, jest dobra. Zachowanie pełne miłości zapewnia ci dobrą kondycję emocjonalną. Gdy ktoś okazuje ci miłość, czujesz się akceptowany, otoczony troską, wartościowy i poważany. Prawdziwa miłość rodzi poczucie ciepła, przyjemności, bezpieczeństwa, stabilności i wewnętrznego spokoju.

Kiedy zrozumiesz czym jest miłość, zorientujesz się, że twoi rodzice nie mogli, czy też nie wiedzieli jak kochać. Jest to jedna z najbardziej przykrych prawd, jakie kiedykolwiek przyjdzie ci zaakceptować. Ale gdy jasno określisz i uznasz niedoskonałość swoich rodziców i straty, które przez to poniosłeś, otworzysz drzwi do twojego życia ludziom, którzy będą cię kochać tak, jak na to zasługujesz - prawdziwie.

Wiara w siebie

Kiedy byłeś mały, aprobata czy dezaprobata twoich rodziców służyła ci jako kryterium do określenia tego, czy jesteś dobry czy zły. Ceną, jaką płaciłeś za ich aprobatę, było wyrzeczenie się własnego sposobu patrzenia na świat. Tylko w ten sposób mogłeś przyjmować fałsz za prawdę. Jako dorosły możesz nadal godzić się na takie wyrzeczenia.

Jednak dzięki wskazówkom, o których napisałam, dokonujesz zmiany polegającej na tym, iż źródło ocen umiejscawiasz nie w twoich rodzicach, lecz w tobie samym. Uczysz się ufać swojej własnej percepcji. Odkrywasz, że nawet wówczas, gdy rodzice nie zgadzają się z tobą, bądź nie aprobują tego co robisz, jesteś w stanie tolerować pewien niepokój, ponieważ już nie potrzebujesz ich potwierdzenia. Dochodzisz do samookreślenia.

Im pełniej się samookreślasz, im bardziej stajesz się niezależny, tym mniej podoba się to twoim rodzicom. Pamiętaj: w naturze toksycznych rodziców leży to, że przerażają ich wszelkie zmiany. Toksyczni rodzice są często ostatnimi ludźmi na świecie, którzy zaakceptują twoje nowe, bardziej prawidłowe, zachowanie. Dlatego musisz zawierzyć swoim własnym uczuciom i własnemu postrzeganiu świata. Z czasem twoi rodzice mogą zaakceptować nowego ciebie. Możesz nawet nawiązać z nimi kontakty, które będą bardziej przypominały stosunki dorosłego z dorosłym. Ale mogą też jątrzyć bez ustanku i walczyć o utrzymanie własnego status quo. Tak czy inaczej, od ciebie zależy, czy wyzwolisz się od destrukcyjnych rytuałów wynikających z rodzinnych wzorców zachowania.

Stawanie się prawdziwie dorosłym nie jest procesem liniowym. Będzie tobą rzucać w górę, w dół, do przodu, wstecz i wywracać na lewą stronę. Licz się z tym, że będziesz się potykać, popełniać błędy. Nigdy nie będziesz w pełni wolny od niepokoju, strachu, poczucia winy i zakłopotania. Nikt nie jest od tego wolny. Ale te demony już dłużej nie będą miały nad tobą kontroli. Klucz jest w twoich rękach.

Gdy uzyskasz większą kontrolę nad swoimi minionymi i obecnymi stosunkami z rodzicami, przekonasz się, że stosunki te, a zwłaszcza relacje z samym sobą, zmienią się diametralnie. Uzyskasz wolność, być może po raz pierwszy, by cieszyć się własnym życiem.

Susan Forward

 

Susan Forward “Toksyczni Rodzice”. Tytuł oryginału: “Toxic Parents”. Pacjenci Susan Forward to ludzie, skatowani przez własnych rodziców. Fizycznie bądź psychicznie. Krytykowani, dręczeni okrutnymi żartami, przygniatani winą, napastowani seksualnie, czy… rozpaczliwie ochraniani. Niewielu z nich przed podjęciem terapii zdawało sobie sprawę z tego, że zostali zniszczeni destrukcyjnym wpływem „toksycznych” rodziców, umiejętnie zaszczepiających w dziecku wieczną traumę, poczucie znieważenia i poniżenia. Mają zachwiane poczucie własnej wartości prowadzące do samoniszczących zachowań. Zawsze, nawet niezależnie od faktycznych zasług, czują się bezwartościowi, niezależnie od kochającego partnera – niekochani, niezależnie od życiowego powodzenia – nieprzystosowani. Uczucia te wynikają w znacznej mierze z faktu, że jako dzieci zostali pozbawieni wiary w siebie i wpędzeni w poczucie winy. A stając się dorosłymi, nie potrafią zrzucić tego ciężaru, co odbija się na każdym aspekcie ich życia.

Przedstawiliśmy mniej niż 5% książki - Rozdział V i fragment Epilogu (książka zawiera - razem z Wprowadzeniem i Epilogiem - XVII rozdziałów). Tę obszerną publikację (ponad 350 stron) możecie kupić w wydawnictwie Czarna Owca (dawniej Jacek Santorski & Co.).

O Autorze

nTimes

 > John Lennon "Imagine": Imagine there’s no Countries... Imagine no Possession... Nothing to Kill or Die For... And no Religion too... No Need for Greed or Hunger... A Brotherhood of Man... Mahatma Gandhi: Najpierw cię ignorują. Potem śmieją się z ciebie. Później z tobą walczą. W końcu wygrywasz • Siedem grzechów społecznych: polityka bez zasad, bogactwo bez pracy, przyjemność bez sumienia, wiedza bez osobowości, wiara bez poświęcenia, nauka bez człowieczeństwa oraz handel bez moralności • Religie to różne drogi prowadzące do tego samego celu. Jakaż to jest różnica, którą z nich wybierzemy? Jaki cel więc mają te kłótnie między nami? • Słabi nigdy nie potrafią przebaczać. Przebaczenie jest cnotą silnych • Jakże wielkiej daniny grzechu i błędów wymaga od człowieka bogactwo i władza • Nie znam większego grzechu niż uciskanie słabszych w imieniu Boga • Jest wiele powodów, dla których mogę być przygotowany na śmierć, ale nie ma żadnego, dla którego gotów byłbym zabić. Albert Einstein: Nie ma rzeczywistości samej w sobie, są tylko obrazy widziane z różnych perspektyw • Gdy miałem dwadzieścia lat, myślałem tylko o kochaniu. Lecz później kochałem już tylko myśleć • Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat i ludzka głupota. Co do tej pierwszej istnieją jednak pewne wątpliwości • Nauka bez religii jest kaleka, religia bez nauki jest ślepa • Jestem bardzo głęboko religijnym niewierzącym • Gospodarcza anarchia społeczeństwa kapitalistycznego w jego dzisiejszej formie jest, moim zdaniem, prawdziwym źródłem zła • Wszyscy wokół wiedzą, że czegoś nie da się zrobić. I wtedy pojawia taki, który o tym nie wie, i on właśnie to coś robi • Nie wiem, jaka broń będzie użyta w trzeciej wojnie światowej, ale czwarta będzie na maczugi.



SKOMENTUJ

Zaloguj się i napisz komentarz.

Artykuły w Kategoriach:

Ziemia: Pory Roku

Pogoda

Warszawa
Słonecznie
22°C
Ciśnienie: 1010 mb
Wilgotność: 46%
Wiatr: 14 km/h WSW
Prognoza 2015-07-09
dzień
Częsciowo słonecznie, przelotne deszcze
22°C
noc
Częściowo pochmurno
12°C
 

Ziemia Nocą

Start. Zrobimy to razem!

Chcemy Ci dać portal, jakiego brakuje. Inteligentny, rzetelny, wszechstronny, profesjonalny. Aha, i - taki "drobiazg" - uczciwy. Tu znajdzie pracę wielu z Was, chcących pisać o Wiedzy, nie o celebrytach. Wpłać choćby 5 zł, wystarczy! Zobaczysz jak wielu z nas jest urzeczonych Nauką i Wiedzą. Odpłacimy Ci się z nawiązką - wiemy jak, mamy na to pomysł. Zdrowy Kapitalizm, a nie dzisiejszy Przekrętalizm.