2013-11-11
Autor: nTimes

Agresja i Empatia u człowieka – mówi prof. Jerzy Vetulani

Vetulani-Agresja-Empatia-3SEROTONINA, CHOLESTEROL I TESTOSTERON

Poziom agresji zależy od równowagi biochemicznej organizmu i pewne zaburzenia biochemiczne są związane z wysokim poziomem agresji. Jedną z głównych takich zmian prowadzących do zachowań agresywnych jest obniżony poziom transmisji serotoninowej. Liczne doświadczenia wskazują, że obniżenie poziomu serotoniny w krwi przez odpowiednią dietę powoduje zwiększoną agresywność. Niskie poziomy serotoniny w mózgu opisano też u samobójców, którzy dokonują skrajnego aktu autoagresji. Warto zauważyć, że poziom serotoniny w krwi obniża również alkohol tak, że i ten efekt może się dodawać do omówionej wyżej agresji wywołanej blokowaniem aktywności kory.

Innymi anomaliami opisywanymi u osób agresywnych był niski poziom cholesterolu w osoczu. Jednakże nie wydaje się, aby była to przyczyna pierwotna, gdyż u osób z podwyższonym poziomem cholesterolu kuracja w tym kierunku nie powoduje wzrostu agresywności ani liczby samobójstw.

Natomiast niewątpliwie agresja związana jest z poziomem męskiego hormonu płciowego, testosteronu. Stąd mężczyźni są na ogół agresywniejsi od kobiet. Skrajnym przykładem jego wpływu na agresję jest zachowanie hieny cętkowanej, uważanej za najbardziej agresywnego z żyjących ssaków. U tego gatunku, w wyniku anomalii metabolicznej, w macicy nie tworzy się estradiol, tylko testosteron, w którym przez cały okres ciąży kąpią się płody. Wynikiem tego jest silna maskulinizacja samic (pokrój obu płci prawie identyczny, łechtaczka jest wielkości prącia) i olbrzymia agresywność wewnątrzgatunkowa i zewnątrzgatunkowa. U człowieka kultura może przeważyć wpływy hormonalne i wydaje się, że agresywność dziewczyn ostatnio znacznie wzrasta.

JAK HAMOWAĆ AGRESJĘ?

Agresja ludzka może być wywołana i łagodzona mową. Informacje z organu słuchowego są prowadzone dwoma szlakami: wstęgowym i pozawstęgowym. Te pierwsze trafiają od razu do pierwotnej kory słuchowej, ale informacje prowadzone szlakiem pozawstęgowym częściowo bocznym torem dochodzą do jąder migdałowatych, gdzie mnogą aktywować emocje i pobudzenie ogólne. Istnieje jednak możliwość regulacji, gdyż sygnały z słuchowej kory asocjacyjnej dochodzą do zespołu jąder migdałowatych i hamują ich aktywność. Stąd uruchamiając korę mózgową można hamować agresję. Znanym sposobem opanowania gniewu, polecanym przez starożytnych Rzymian, było policzenie do dziesięciu przed podjęciem decyzji związanej z niemiłym wydarzeniem. Hamowało to aktywność jąder migdałowatych i otwierało możliwość reakcji racjonalnej.

Agresywność można hamować zarówno technikami behawioralnymi (wspomnieliśmy o wpływie kory mózgowej na jądra migdałowate; odpowiednie pobudzanie kory perswazją to technika stosowana przez mediatorów w nawiązywaniu kontaktu z agresywnymi terrorystami lub osobami usiłującymi popełnić samobójstwo). Istnieje także możliwość farmakologicznego osłabienia agresywności, ale w większości wypadków nie sprawdzają się tu zwykłe środki zmniejszające stres, jak benzodiazepiny, gdyż blokując preferencyjnie korę mózgową, mogą aktywować jądra migdałowate. Do leków działających skutecznie, a nie mających poważnych działań ubocznych, należy lek przeciwdepresyjny tianeptyna (Coaxil), który hamuje zachowania agresywne wywołane przez chroniczny stres unieruchomienia i blokuje wywołany nim rozwój neuronów w jądrach migdałowatych, oraz lek nasercowy, stosowany w prewencji zawałów serca, propranolol, który podany w niskich dawkach redukuje agresje u szczurów, a u ludzi w dawce 10 mg obniża subiektywne odczucie agresywności, zwłaszcza przy rywalizacji i znosi uczucie tremy i niepokoju.

EMPATIA – PRZECIWIEŃSTWO AGRESJI

Vetulani-EmpathyEmpatia, wrodzona skłonność do niesienia pomocy osobom znajdującym się w potrzebie, zwłaszcza w sytuacji zagrożenia życia, wydaje się być absolutnym przeciwieństwem agresji. Niektórzy filozofowie moralności, tacy jak David Hume i Adam Smith uważali, że empatia, czyli współczucie jest podstawą naszego zachowania moralnego. Warto przy tym dodać, że podobnie jak agresja, empatia nie jest cechą wyłącznie ludzką. Zachowanie empatyczne jest charakterystyczne dla wielu naczelnych i dla zwierząt o dużych mózgach, żyjących w zhierarchizowanych grupach, na przykład dla słoni i delfinów. Uważa się, że empatia rozwinęła się dzięki aktywności neuronów lustrzanych.

O ile agresja występuje w różnych formach w całym królestwie zwierząt, o tyle zjawisko empatii – pomocy współtowarzyszowi znajdującemu się w niebezpieczeństwie lub wyrażenie mu współczucia po bolesnej stracie – jest zjawiskiem znacznie rzadszym, ale nie ogranicza się do człowieka. Wykazuje je stosunkowo wiele ssaków, zwłaszcza traktowanych jako zwierzęta domowe małych drapieżników, co może poświadczyć wielu właścicieli psów i kotów, które wyraźnie reagują na smutek swojego właściciela. Wśród dzikich gatunków empatia powszechnie występuje u zwierząt o dużym mózgu, żyjących w hierarchicznie zorganizowanych grupach, mających na tyle wysoki poziom świadomości, że potrafią rozpoznać się w lustrze (a więc mających poczucie własnej osobowości). Empatia zwierząt jest skierowana przede wszystkim na osobniki tego samego gatunku, ale często obejmuje także inne, na przykład człowieka.

Bardzo wiele dowodów na istnienie empatii u zwierząt zdobyto, obserwując małpy. Jeżeli małpia matka straci dziecko (na przykład porwane przez panterę), wpada w depresję, zapada w bezruch, odmawia pokarmu. Wówczas inne samice podchodzą do niej, siadają obok, głaszczą i iskają. Badania wykazały, że taka reakcja współtowarzyszek powoduje, że poziom hormonów stresu we krwi matki, początkowo bardzo wysoki, szybko spada, umożliwiając jej wyrwanie się ze stanu żałoby.

Prof. Vetulani w tygodniku Wprost

Najbardziej spektakularny przypadek zachowania empatycznego wśród małp człekokształtnych opisano w Brookfield Zoo w Chicago w 1996 r., kiedy na oczach dziesiątków zwiedzających trzyletni chłopczyk wpadł do sześciometrowej fosy ograniczającej wybieg goryli i stracił przytomność. Prawie natychmiast w kierunku dziecka podążyła duża gorylica, nosząca imię Binti Jua, i obserwowana przez przerażonych świadków wydarzenia bardzo delikatnie podniosła nieprzytomnego chłopczyka i przeniosła go pod drzwiczki, którymi na wybieg wchodził dozorca, po drodze jeszcze na chwilę zanurzając omdlałego w płynącym przez wybieg strumyku, usiłując go ocucić.

CAŁE SZCZĘŚCIE, ŻE JESTEŚMY TOWARZYSCY

Ludzie podobnie jak wielkie małpy są gatunkiem obligatoryjnie towarzyskim i jedną z głównych funkcji naszego mózgu jest zapewnienie właściwej interakcji z członkami grupy. Dla dobrej interakcji podstawową rzeczą jest zdolność do zrozumienia innych ludzi i przewidzenia ich działań, a to pozwala na rozwinięcie zachowań empatycznych.

Istnieją dwa główne mechanizmy pozwalające na osiągnięcie tego celu – wczucie się w myśli i wczucie się w uczucia innych. W obu wypadkach może się to łączyć z działaniami mającymi nieść pomoc innym, a więc wzmacniającymi potencjał grupy.

Jako że ludzie są gatunkiem „bezwarunkowo towarzyskim”, musieli rozwinąć sprawne mechanizmy interakcji w grupie społecznej. Mechanizmy takie wytworzyły się już u naczelnych i w życiu ludzkim odgrywają bardzo istotną rolę. Dzięki zbiegowi okoliczności (przypadkowej mutacji genu FOX2P) wytworzyliśmy jeszcze dodatkowy wspaniały mechanizm komunikacji społecznej – mowę. Charakterystyczna dla człowieka jest też mentacja, zwana czasem „teorią umysłu”, czyli zdolność przewidywania, co inni myślą, i kierowania na tej podstawie naszym zachowaniem. Jest ona związana z ciałem migdałowatym, korą czołową i skroniową, a w szczególności z miejscem złączenia kory skroniowej i potylicznej.

Podłoże neuronalne empatii to tzw. neurony lustrzane – system komórek nerwowych w korze ciemieniowej i ruchowej, który powoduje, że automatycznie naśladujemy ruchy innych („małpowanie”). Szczególnie ważne jest to, że naśladujemy ruchy mimiczne, a zmiana mimiki powoduje zmianę nastroju, np. kiedy odpowiadamy uśmiechem na uśmiech, nasz nastrój bezwiednie się poprawia. Równie silnie udziela nam się żal i rozpacz innych, zwłaszcza w dużych grupach. Osoba współczująca osobie doświadczającej fizycznego bólu wykazuje analogiczne zmiany aktywności mózgu w tych obszarach, w których odczuwane są psychiczne aspekty bólu, czyli cierpienie.

Prof. Vetulani w tygodniku Wprost

NEUROANATOMIA EMPATII

Empatia, występująca u wielu gatunków zwierząt, angażuje głównie emocje. Emocje innych osobników są odbierane przez system neuronów lustrzanych. Są to układy neuronów czuciowych powiązanych z motorycznymi tak, że obserwacja ruchów innych wywołuje u nas ruchy naśladowcze, a te, z kolei, wywołują u nas emocje analogiczne do emocji u osobnika obserwowanego. Dzielenie wrażeń i emocji z innymi jest związane z aktywacją struktur przetwarzających w naszych strukturach mózgowych takie stany, jakie są przetwarzane w strukturach mózgów osobników potrzebujących pomocy. Struktury aktywizowane przy aktywności empatycznej to − jak wykazały badania neuroobrazujące mózg – przede wszystkim wtórna kory somatosensoryczna (dotyk), kora wyspowa i przednia kora obręczy (ból i wstręt), i zespół jąder migdałowatych (strach). W całości obszary te są określane jako układ limbiczny i tworzą „mózg emocjonalny”, który rozwinął się wcześnie w przebiegu ewolucji ssaków.

Zdolności intelektualne – myślenie i wczuwanie się w tok myślenia innych – są związane z aktywnością kory przedczołowej i skroniowej, w szczególności przyśrodkowego płata przedczołowego i tylnej górnej bruzdy skroniowej. Struktury te należą do kory nowej i rozwinęły się późno w toku ewolucji i umożliwiają empatię opartą nie tylko na współczuciu emocjonalnym, ale również angażującą procesy racjonalne. Umiejętność wczucia się w tok myślenia innych nazywamy posiadaniem teorii umysłu. Rozwija się ona dopiero u dzieci w wieku szkolnym. Do szczytów dochodzi zapewne u szachistów, przewidujących tok myślenia przeciwnika na wiele ruchów naprzód, z uwzględnieniem jego reakcji na własne posunięcia.

Tania-Singer-thumbBadania z neuroobrazowaniem mózgu wykazały, że współczucie osobie cierpiącej uruchamia niektóre obszary mózgu aktywowane przez cierpienie. Doświadczenia grupy Tani Singer (e-mail: singer@cbs.mpg.de) prowadzono w warunkach rzeczywistych, na kochających się parach. Badano aktywację mózgu dziewczyny na ból zadawany jej przez podłączoną do prądu bransoletę, a następnie bransoletę zakładano jej przyjacielowi, znajdującemu się w tym samym pomieszczeniu i pozostającemu z nią w kontakcie wzrokowym. Okazało się, że wyraźnie obserwowany ból partnera powoduje zmiany w mózgu dziewczyny, przy czym pobudzeniu uległy tylko niektóre z obszarów reagujących na ból własny, a mianowicie obwody związane z afektywnymi, emocjonalnymi, ale nie sensorycznymi aspektami bólu. Te wspólne sieci bólu i empatii obejmowały przednią korę obręczy i przednią korę wyspową – struktury reagujące właśnie na afektywną składową własnego bólu.

Temperaments-Hippocrates-Galen

Profesor Jerzy Vetulani o Empatii („W kręgu Nauki” – Radio Kraków):

SKOMENTUJ

Zaloguj się i napisz komentarz.

Poznaj Chiny

Artykuły w Kategoriach:

Ziemia Nocą

Komentarze (temp. OFF)

Teleskop Hubble'a