2013-11-11
Autor: nTimes

Agresja i Empatia u człowieka – mówi prof. Jerzy Vetulani

Vetulani-Brain

Norma-Feshbach-thumbEmpatia miałaby być naturalnym regulatorem agresji. Norma Feshbach (e-mail: feshbach@gseis.ucla.edu) proponowała, że empatia hamuje agresję emocjonalną, blokując powstanie gniewu (na drodze racjonalnej) a agresję chłodną przez wywołanie negatywnej reakcji afektywnej na widok cierpienia ofiary (empatia emocjonalna). U człowieka wytworzyły się pewne typy zachowania, mające na celu zahamowanie agresji u napastnika, kiedy opór wydaje się być zbyt kosztowny. Takimi zachowaniami jest pokazanie bezbronności (podniesienie rąk do góry) czy postawy uniżoności, przy których z reguły staramy się wydać mniejszymi, niż w istocie (klękanie, całowanie po rękach, a w cięższych przypadkach – po stopach). Takie rozładowujące agresję „postawy pokory” nie są wynalazkiem typowo ludzkim. Pies w stosunku do człowieka nauczył się przyjmować postawę pokory, gdy coś przeskrobie, ale przyjmuje też zupełnie inne postawy pokory w stosunku do atakującego silniejszego psa. W tym przypadku polega ona na położeniu się na grzebiecie i odsłonięcie szyi, jakby ułatwiając napastnikowi śmiertelny chwyt za gardło. Jednakże postawa taka właśnie hamuje agresję napastnika.

Shari-Kuchenbecker-thumbBadania studentów, prowadzone przez Shari Kuchenbecker, (shari@wppanetwork.org) wykazały silny pozytywny związek pomiędzy poziomem empatyczności a optymizmem, inteligencją, odpowiedzią na wyzwania (niepoddawanie się), akceptacją wielokulturowości. Jej wysoki poziom jest związany z dobrym samopoczuciem i zadowoleniem z życia.

AGRESJA I EMPATIA – PRZECIWSTAWNE I NIEROZŁĄCZNE

Mimo tego, że agresja i empatia wydają się być całkowicie przeciwstawne, możemy zaobserwować, że dość często nasze zachowanie jest mieszaniną empatii i agresji, i że częściej nasza silna empatia wywołuje agresję niż odwrotnie. To właśnie pomieszanie empatii z agresją prowadzi do tego, że ze względu na współczucie ofierze chcemy możliwie srogo ukarać sprawcę jej nieszczęścia. Stąd ogólnoludzka akceptacja kary śmierci i popularność publicznych egzekucji, zwłaszcza ciemiężycieli ludu, rozbójników i zbrodniarzy wojennych. Ostatnia publiczna egzekucja w USA, w Owensboro, Kentucky, 14 VIII 1936 r., zgromadziła 20 000 widzów. W Polsce ostatnią publiczną egzekucją było powieszenie gauleitera Artura Greisera na stokach poznańskiej cytadeli 14 lipca 1946 r., a wydarzenie to miało charakter ludowego pikniku, z udziałem wielu tysięcy osób, w tym dzieci, sprzedażą lodów i waty cukrowej.

Do szczególnie spektakularnego pomieszania rzeczywistego współczucia i wybuchu agresywnej nienawiści łatwo dochodzi zwłaszcza w tłumie, i agresją wynikającą z empatii stosunkowo łatwo manipulować. Dla socjologa z neurobiologicznym podejściem jest to niewątpliwie ciekawe pole obserwacji.

Pomieszanie agresji i empatii ma silne podłoże neurobiologiczne: w obu zjawiskach aktywują się takie obszary, jak kora przedczołowa, pełniąca funkcje poznawcze, jądra migdałowate, związane z emocjami, lękiem i agresją, przednia kora obręczy, której aktywacja stanowi ogólny sygnał alarmowy, oraz wyspa, odpowiedzialna za doznania nieprzyjemne. Nowoczesne badania nad agresją i empatią prowadzi się między innymi przy użyciu gier komputerowych, w których bada się adekwatność reakcji – empatyczność w stosunku do „swojego”, a agresja w stosunku do wroga. Często badani wykazują reakcje nieadekwatne, na przykład zabijając „swojego”. Przy tych grach aktywowany jest oczywiście zespół jąder migdałowatych i kora orbitofrontalna, i okazało się, że są one pobudzane tak przy reakcjach adekwatnych, jak i nieadekwatnych (chociaż silniej przy tych pierwszych).

Powiązanie empatii z agresją może łączyć się z pochodzeniem empatii. Ontogenetyczne korzenie empatii w mózgu ssaków są związane z tworzeniem więzi między matką a potomstwem i empatia występuje u gatunków, w których taka opieka nad potomstwem istnieje. Ta opieka jest oczywiście związana z agresją matki skierowaną na wrogów potomstwa, a empatia jest tak wielka, że może kosztować matkę nawet życie. O wzroście agresywności związanej z macierzyństwem świadczy fakt, że nasze słodkie domowe pieszczochy, urocze suczki i kotki, mogą stać się niezwykle agresywne, kiedy opiekują się młodymi. Zresztą agresywność w obronie potomstwa nie jest wyłącznie cechą matek. Broniące się przez atakiem drapieżników stada kopytnych, koni czy bizonów, z reguły przyjmują taktykę umieszczania młodych w najbezpieczniejszych pozycjach, w środku tworzonego przez stado kręgu obronnego, w którego pierwszej linii walczą samce. Jednak w większości przypadków agresja obronna wynikająca z miłości macierzyńskiej ma charakter emocjonalny, a nie chłodny.

Ostatnio przeprowadzona analiza obwodów neuronalnych odpowiedzialnych za procesy empatii i agresji wykazuje zadziwiające nakładanie się ich na siebie. Można przypuszczać, że dzięki temu człowiek jest równocześnie najbardziej współczującym i najokrutniejszym gatunkiem zwierzęcym, zdolnym zarówno do oddania życia za innych, jak i do seryjnych mordów i ludobójstwa. Nakładanie się obwodów agresji i empatii jest też przyczyną tego, że współczując skrzywdzonemu, odczuwamy równocześnie wściekłość w stosunku do krzywdzącego. To dlatego dążymy do surowego karania winnych, a większość społeczeństwa domaga się utrzymania kary śmierci dla wyjątkowo okrutnych zbrodniarzy.

Prof. Vetulani w tygodniku Wprost

Pomieszanie agresji z empatią obserwuje się często w procesach wychowawczych w rodzinie, gdzie tradycyjnie dzieci karano cieleśnie, tłumacząc „To dla jej dobra!”. Pomyślmy, czy ewolucyjnie wykształcone sposoby wychowawcze są rzeczywiście tak niedobre, jak tego chcą przeciwnicy kary cielesnej, z empatii dla dzieci postulujących umieszczenie ich w domach opieki i wtrącanie rodziców do więzienia.

Polecamy też: Prof. Vetulani o Mózgu: lęki, depresja, uzależnienia (alkohol, papierosy, narkotyki).

You need to install or upgrade Flash Player to view this content, install or upgrade by clicking here.

Źródło: Jerzy Vetulani – strona internetowa Agresja i empatia – dziwne pomieszanie
E-mail do Profesora: jvetulani@interia.pl

Vetulani-Jerzy-thumbJerzy Adam Gracjan Vetulani (ur. 21 stycznia 1936 w Krakowie) – profesor nauk przyrodniczych, psychofarmakolog, neurobiolog, biochemik, członek Polskiej Akademii Nauk i Polskiej Akademii Umiejętności, doctor honoris causa Śląskiego Uniwersytetu Medycznego i Uniwersytetu Medycznego w Łodzi. W latach 1976–2006 kierownik Zakładu Biochemii, a obecnie wiceprzewodniczący rady naukowej Instytutu Farmakologii PAN, profesor Małopolskiej Szkoły Wyższej im. J. Dietla w Krakowie. Autor kilkuset prac badawczych o międzynarodowym zasięgu, współtwórca hipotezy β-downregulacji jako mechanizmu działania leków przeciwdepresyjnych. W 1983 laureat Międzynarodowej Nagrody Anna Monika II klasy za badania nad mechanizmami działania elektrowstrząsu. Jeden z najczęściej cytowanych naukowców polskich w dziedzinie biomedycyny. Popularyzator nauki, przez ponad dwie dekady redaktor naczelny czasopisma „Wszechświat”. Zwolennik legalizacji marihuany i ogólnej depenalizacji narkotyków, krytyk represyjnej polityki narkotykowej w Polsce. Odznaczony Złotym Krzyżem Zasługi i Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.

SKOMENTUJ

Zaloguj się i napisz komentarz.

Poznaj Chiny

Artykuły w Kategoriach:

Ziemia Nocą

Komentarze (temp. OFF)

Teleskop Hubble'a