2017-05-10
Autor: nTimes

Hidżaby na wybiegach dla modelek

ramadan-1439745_640

Coraz więcej marek odzieżowych ma w swojej ofercie hidżaby – tradycyjne nakrycia głowy dla wyznawczyń islamu. Są wśród nich zarówno potentaci z najwyższej półki, jak choćby  Dolce& Gabbana, jak i producenci masowi – wśród nich H&M, czy Nike. Ta ostatnia firma proponuje sportową wersję chusty, która, specjalnie zaprojektowana, ma trafić do sklepów w 2018 roku.

Z kolei H&M zdecydowała się na promocję swojej kolejnej kampanii reklamowej z kobietą w hidżabie w roli głównej.

Nakrycie głowy muzułmanek już od pewnego czasu jest przedmiotem dość gwałtownych debat, w których po kolei zabierają głos feministki i ateiści czy, po przeciwnej stronie frontu, tzw. konserwatyści. Głos tych ostatnich jest najsłabiej słyszalny w atmosferze przewagi liberalnego mainstreamu, mimo to, tu i ówdzie , zdecydowano się  na wprowadzenie zakazów noszenia hidżabu w niektórych sferach publicznych. (między innymi w szkołach we Francji i w urzędach w niektórych landach w Niemczech. Innymi zagadnieniem jest przestrzeganie tych ograniczeń).

Ale głos najbardziej stanowczego protestu przyszedł z najmniej spodziewanej strony – od samych zainteresowanych, czyli kobiet islamu. Części z nich nie spodobało się „oswajanie” tego symbolu religijnego przez modowych potentatów, bo, jak twierdzą, „nie potrzebują przyzwolenia zachodniego mainstreamu,  by czuć się dowartościowanymi”. Inne z kolei uznały, że „komercjalizacja  symbolu religijnego nie jest w porządku”.

 ( tu warto zauważyć, że nakaz noszenia hidżabu pochodzi od samego Mahometa; według ukochanej żony Proroka, Aiszy, miał on powiedzieć: „Od kiedy dziewczyna zacznie miesiączkować nie jest właściwe dla niej, by pokazywała swoje ciało” – i tu pokazał  na twarz i dłonie.

Więcej o wszystkich kobietach Proroka  przeczytasz na Newtimes.pl w tekście „Mahomet – ostatni Prorok monoteizmu)

  

Ale najważniejszy glos przyszedł z Iranu. Tamtejsza dziennikarka i aktywistka, Masih Alinejad jest inicjatorką kampanii na Facebooku: „My stealthy freedom” – „Moja ukradziona wolność”:

  • Myślę, że media na Zachodzi chcąc „oswoić” społeczeństwa z hidżabem, zapominają, że w krajach muzułmańskich miliony kobiet noszą go tylko dlatego, że są do tego zmuszane. Ich marzeniem jest zrzucić ten symbol opresji”.

 

Co na to zachodni liberałowie, czy firmy, które, jak Coca-Cola dołączyły do marek odzieżowych wydając krocie na reklamę z dziewczyną w hidżabie właśnie? Oczywiście te drugie nie robią tego z powodów ideologicznych – odpowiadają na wyzwania rynku, na którym wyznawcy islamu co roku są liczniejsi.

 

Ale, jak pisze Masih Alinejad, milionom kobiet myślących tak jak ona, może to się nie spodobać…

 

Wydane miliony dolarów mogłyby się więc okazać „strzałem w stopę”?

 

Poznaj Chiny

Artykuły w Kategoriach:

Ziemia Nocą

Teleskop Hubble'a