2017-07-05
Autor: nTimes

Jak mieszkają NAJBOGATSI?

amalfi-2254180_640

Trójka największych obecnie na świecie Krezusów: Bill Gates i jego najlepszy przyjaciel Bill Buffet, rozdzieleni ostatnio przez Jeffa Bezosa – wg najnowszego rankingu Forbesa, przyzwyczaiła nas już do tego, że nieodmiennie, od lat, należą do ścisłej czołówki najbogatszych ludzi na świecie (Gates na pierwszym miejscu plasował się już 18 razy!).
Przyzwyczaili nas też do tego, że w swoich biurach pojawiają się przeważnie w dżinsach i T-shircie. Celuje w tym znajdujący się dopiero na czwartym miejscu Mark Zuckerberg, twórca Facebooka, być może ze względu na wiek. Ten ostatni nie ma nawet własnego gabinetu(!) i paraduje w swoich wytartych dżinsach, po czym zasiada za skromnym biurkiem, niczym nie różniącym się od innych, zajmowanych przez szeregowych pracowników, w tej samej co oni ogromnej hali.

Czy ta „moda na skromność” obejmuje również inne dziedziny życia tych miliarderów?

Przypomnijmy:

Bill Gates – oceniany na około 81 miliardów USD,
Jeff Bezos – właściciel Amazon.com, dość nieoczekiwanie na drugim miejscu, z 67 mld USD
I wreszcie, Warren Buffett, na trzecim miejscu, handel nieruchomościami, z „nędznymi”65, 5 miliardami.

Wszyscy ci bogacze ubierają się skromnie, ale czy równie skromnie mieszkają? No, cóż, tu już sprawa przedstawia się nieco inaczej…
I. Bill Gates jest właścicielem kilku nieruchomości, ale najchętniej przebywa w XANADU 2.0 – tak nazwano posiadłość w Medina, niewielkiej miejscowości w stanie Washington (nie mylić z Washington, DC, stolicą USA, po przeciwnej stronie kontynentu!) Wzniesienie Xanadu trwało 7 lat, a kosztowało 63,2 miliona dolarów.
Ci, którzy mieli szczęście zobaczyć budynek od środka, twierdzą, że to prawdziwy cud techniki, po prostu dom przyszłości, całkowicie skomputeryzowany i na każdym kroku wyposażony w sensory. Właściciel i jego rodzina mogą cieszyć się widokiem na bajkowe Lake Washiongton (88 km kwadratowych), w przerwach między biesiadowaniem w jadalni (93 metry kw.), kąpielą w basenie (z podwodnym systemem muzycznym).

Do swojej dyspozycji mają też 24 łazienki i 23 garaże – to ostatnie dobrze chyba świadczy o gościnności miliardera.

II. Jeff Bezos, który nigdy nie poprzestał na zbudowaniu giganta e-commerce, równolegle inwestując w nieruchomości, w tej chwili znajduje się na 26. miejscu listy największych ich posiadaczy w USA. Jednym z jego ulubionych miejsc jest ranczo w Teksasie, liczące 165 tysięcy akrów. Często przebywa też w jednym z trzech, połączonych ze sobą apartamentów na Manhattanie.
Ale podobnie jak Bill Gates, upodobał sobie okolice Seattle i za swój prawdziwy dom uważa posiadłość w Medinie, w stanie Washington, liczący sobie około 3 tysięcy metrów kw. powierzchni mieszkalnej. Poza tym, na terenie nieruchomości, znajduje się również przystań nad samym jeziorem Washington.
Trudno nie zastanowić się w tym miejscu, co takiego niezwykłego jest w tych stronach, że przyciągnęły do siebie aż dwóch najbogatszych ludzi świata? Ludzi, których stać przecież na wykupienie praktycznie każdej posiadłości i to w dowolnym miejscu globu?
W każdym razie fakt osiedlenia się nad pięknym jeziorem ( będącym równocześnie siedliskiem rzadkich okazów ryb i rajem dla wędkarzy – można tu łowić cały rok!) Gatesa i Bezosa, to woda na młyn agencji nieruchomości z Seattle.
Kuszą one klientów ogłoszeniami typu: „Chcesz być sąsiadem Billa Gatesa?”
Tych, których chwilowo na to nie stać, a akurat trafili w tamte strony w trakcie np. wakacyjnej włóczęgi, zachęcamy by rzucili okiem na „jezioro bogaczy”.

III. Warren Buffet (86) postawił natomiast na skromność, również jeżeli chodzi o nieruchomości. Jego dom ma być i jest „przytulny i wygodny”, jak sam mówi. Stuletnia niemal posiadłość (wzniesiona w 1921 roku) liczy 6 500 metrów kw. powierzchni mieszkalnej i warta jest 39 milionówdolarów. Buffett chyba naprawdę go lubi, bo jest mu wierny od 1958 roku (!), czyli prawie 60 lat!

Na co jeszcze lubią wydawać pieniądze najbogatsi panowie? Na pewno na filantropię. (Bill Gates wspomógł na przykład wiejskie biblioteki w Polsce, fundując im nowoczesne wyposażenie i dostęp do internetu).

Tajemnicą natomiast wciąż pozostaje jak wygląda życie wewnątrz tych gigantycznych nieruchomości. W przeciwieństwie do gwiazd ekranu czy muzyki pop, biznesmeni rzadziej i jakby mniej chętnie sprzedają swoją prywatność. Może dlatego, że po prostu robić tego nie muszą…

Rąbka tajemnicy uchylił tylko Bill Gates, zdradzając przy okazji jak bardzo stanowczym, a jednocześnie rozsądnym jest ojcem.
Otóż w „przyszłościowym” domu państwa Melindy i Billa Gatesów obowiązują surowe reguły dotyczące …sprzętu elektronicznego!
Każdy z trzech synów miliardera ( 20, 14 i 9 lat) może używać telefonu komórkowego dopiero po skończeniu 14 roku życia. Jak najsurowiej zakazane jest spoglądanie na jakikolwiek ekran podczas posiłków. Przed snem również nie jest to dozwolone, bo niebieski ekran nie pozwala szybko i zdrowo usnąć.

„I kto to mówi”? – chciałoby się zapytać.

SKOMENTUJ

Zaloguj się i napisz komentarz.

Poznaj Chiny

Artykuły w Kategoriach:

Ziemia Nocą

Teleskop Hubble'a