2013-02-22
Autor: nTimes

Angola: dawni kolonizatorzy wracają i… proszą o pracę

Z tarasu świetnie widać, że Luanda jest jednym wielkim placem budowy. Queiroga wlewa w siebie jeden kieliszek wódki za drugim. (…) Z pierwszym pracodawcą posprzeczał się po pół roku pracy. Drań zalega mu z pensją za miesiąc. Teraz waletuje u przyjaciół, bo nie ma na czynsz, nie mówiąc o alimentach na ośmioletniego syna pozostawionego w Portugalii.

Pozwolenie na pracę wystawiła mu firma, która już dawno przestała istnieć. Joao Queiroga zarabia na życie sprowadzając do Angoli materiały budowlane, papier toaletowy, pampersy, jednym słowem wszystko na co jest w danej chwili największe zapotrzebowanie.

Codziennie drży ze strachu, że wyjdzie na jaw afera z wizą i zostanie odesłany ciupasem do Portugalii, jak dziesiątki tysięcy jego rodaków. - W Angoli rozwija się nowa forma niewolnictwa - stwierdza Joao Queiroga. - Firmy robią z pracownikami, co im się żywnie podoba.

Luanda przypomina współczesny Dziki Zachód. Staje się światową metropolią symbolizującą nową Afrykę, coraz bardziej świadomą swego strategicznego znaczenia. W porównaniu ze stalowym drapaczem chmur - siedzibą państwowego koncernu naftowego Sonangol - katedra zbudowana jeszcze przez Portugalczyków w XVII wieku wygląda jak domek dla krasnoludków.

W mieście generatory prądotwórcze pracują na pełnych obrotach, whisky pije się z dużych szklanek, a nocą, kiedy znikną korki, ulicami szusują wypasione terenówki i pickupy.

W Angoli panuje pokój dopiero od ponad dziesięciu lat, wcześniej kraj nękała bratobójcza wojna domowa. (…) Według szacunkowych danych zginęło wówczas półtora miliona ludzi. Walki zakończyły się dopiero w 2002 roku, gdy w zasadzce zastrzelono Jonasa Savimbi, przywódcę UNITY (Narodowego Związku na rzecz Całkowitego Wyzwolenia Angoli).

Dzięki eksportowi ropy i diamentów kraj przeżywa niesamowity boom gospodarczy. Roczna stopa wzrostu osiągnęła w ostatnich latach niewiarygodne, ponad 20-procentowe tempo wzrostu, co oczywiście nie oznacza, że społeczeństwo angolskie wydobywa się z nędzy.

Luanda, stolica Angoli, uchodzi obok Tokio za najdroższe do życia dla cudzoziemców miasto świata. Pokój w trzygwiazdkowym hotelu kosztuje 265 dolarów za dobę, wodę mineralną importuje się z Portugalii, warzywa z Afryki Południowej.

Rozpędzoną gospodarkę napędzają petrodolary i wpływy z eksportu diamentów. Kraj jest przeżarty korupcją, przybierającą niekiedy groteskowe formy.

W supermarkecie Casa dos Frescos można kupić dziesięć kapsułek kawy firmy Nespresso za 15 euro, luksusowy papier toaletowy (sześć rolek) za osiem euro. Przed wejściem osłabiona malarią przekupka sprzedaje ananasy po pięć euro za sztukę, o jedno euro taniej niż w supermarkecie.

O Autorze

nTimes

 > John Lennon, "Imagine": Imagine there’s no Countries... Imagine no Posession... Nothing to Kill or Die For... And no Religion too... No Need for Greed or Hunger... A Brotherhood of Man... Mahatma Gandhi: Najpierw cię ignorują. Potem śmieją się z ciebie. Później z tobą walczą. W końcu wygrywasz ▪ Siedem grzechów społecznych: polityka bez zasad, bogactwo bez pracy, przyjemność bez sumienia, wiedza bez osobowości, wiara bez poświęcenia, nauka bez człowieczeństwa oraz handel bez moralności ▪ Religie to różne drogi prowadzące do tego samego celu. Jakaż to jest różnica, którą z nich wybierzemy? Jaki cel więc mają te kłótnie między nami? ▪ Słabi nigdy nie potrafią przebaczać. Przebaczenie jest cnotą silnych ▪ Jakże wielkiej daniny grzechu i błędów wymaga od człowieka bogactwo i władza ▪ Nie znam większego grzechu niż uciskanie słabszych w imieniu Boga ▪ Jest wiele powodów, dla których mogę być przygotowany na śmierć, ale nie ma żadnego, dla którego gotów byłbym zabić ▪ Albert Einstein: Nie ma rzeczywistości samej w sobie, są tylko obrazy widziane z różnych perspektyw ▪ Gdy miałem dwadzieścia lat, myślałem tylko o kochaniu. Lecz później kochałem już tylko myśleć ▪ Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat i ludzka głupota. Co do tej pierwszej istnieją jednak pewne wątpliwości ▪ Nauka bez religii jest kaleka, religia bez nauki jest ślepa ▪ Jestem bardzo głęboko religijnym niewierzącym ▪ Gospodarcza anarchia społeczeństwa kapitalistycznego w jego dzisiejszej formie jest, moim zdaniem, prawdziwym źródłem zła ▪ Wszyscy wokół wiedzą, że czegoś nie da się zrobić. I wtedy pojawia taki, który o tym nie wie, i on właśnie to coś robi ▪ Nie wiem, jaka broń będzie użyta w trzeciej wojnie światowej, ale czwarta będzie na maczugi.



SKOMENTUJ

Zaloguj się i napisz komentarz.

Artykuły w Kategoriach:

Ziemia Nocą

Pogoda

Warszawa
Przejaśnienia
3°C
Ciśnienie: 1010 mb
Wilgotność: 80%
Wiatr: 0 km/h N
Prognoza na 2014-03-31
dzień
Częściowo słonecznie
16°C
noc
Przeważnie pochmurno
2°C
 

Grafika Miesiąca